Kaczyński wzywa sympatyków do wspierania PiS. Ekspert mówi o oszustwie

Jarosław Kaczyński wezwał sympatyków Prawa i Sprawiedliwości do wspierania jego partii nawet najmniejszymi datkami. Ekspert nie ma wątpliwości, że wyborcy są "robieni w konia".

Jarosław Kaczyński apeluje o wsparcie. Ekspert mówi o oszustwie.Jarosław Kaczyński apeluje o wsparcie. Ekspert mówi o oszustwie.
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
Anna Wajs-Wiejacka

W piątek 30 sierpnia na specjalnej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński poprosił wszystkich sympatyków jego ugrupowania o wsparcie finansowe. - Apeluję do wszystkich patriotów, do wszystkich, którzy nas poparli w ostatnich wyborach, by nawet niewielkie sumy, nawet 10 złotych, przekazywali na nasze konto – mówił prezes.

Zdaniem dr. Mirosława Oczkosia, eksperta ds. marketingu politycznego wyborcy są "robieni w konia". - Trwa wielkie oszustwo pod tytułem "jesteśmy biedni, okradani z pieniędzy i w zasadzie koniec demokracji" - powiedział Oczkoś, dodając, że na ten moment PKW zakwestionowała 10 mln 300 tys. jako wydatki na kampanię. Dodał, że to, czy PiS straci subwencję, będzie się dopiero rozstrzygało.

Ekspert zauważa, że dzięki czwartkowej decyzji PKW, Zjednoczona Prawica znów nabrała wiatru w polityczne żagle. Zauważył, że lider PiS potrafi wykorzystać tego rodzaje sytuacje, przedstawiając swoje ugrupowanie w roli ofiary, przeciw której prowadzona jest brudna walka polityczna angażująca cały aparat państwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprawozdanie PiS odrzucone. "Polityczna ustawka"

"No, my biedni, pokrzywdzeni przez reżim Tuska, który nas gnębi i zabiera nam pieniądze i niszczy demokrację. To wpłacajcie". I chyba już niezłe ruszenie tam jest — powiedział "Faktowi" dr Oczkoś.

Władze partii nie tylko liczą na wpłaty ze strony sympatyków. PiS chce także, aby więcej wpłacali parlamentarzyści i europarlamentarzyści. Dla posłów i senatorów minimalna kwota wpłat będzie wynosiła minimum 1 tys. zł. W przypadku europarlamentarzystów wpłata będzie zdecydowanie wyższa i ma wynieść co najmniej 5 tys. zł. 

PKW odrzuciło sprawozdanie wyborcze PiS-u

W czwartek 29 sierpnia PKW ogłosiło decyzję o odrzuceniu sprawozdania finansowego PiS za ubiegłoroczną kampanię wyborczą. PKW zakwestionowała 3,6 mln zł wydanych przez partię Jarosława Kaczyńskiego w tym czasie. Decyzja PKW może oznaczać, że zwrot kosztów poniesionych przez PiS na kampanię zostanie zmniejszony o ponad 10 mln zł.

PiS może stracić także subwencję na trzy lata. To już znacznie bardziej dotkliwa suma sięgająca 57 mln zł. PiS ma prawo złożyć odwołanie od decyzji PKW w terminie 14 dni. Przedstawiciele partii Kaczyńskiego podkreślają, że zamierzają skorzystać z tej możliwości.

PiS nie jest pierwszą partią, która może stracić subwencję. W poprzednich latach subwencję straciło Polskie Stronnictwo Ludowe i partia Nowoczesna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać