Kalisz: skrajnie zaniedbana suczka shih-tzu odebrana właścicielce. Kobieta była ''bardzo zdziwiona''

Gdy ją znaleźli, była w tragicznym stanie. Miała masę kołtunów, przerośnięte pazury i odchody przyklejone do sierści. Wolontariusze z Kaliskiego Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals nazwali ją ''kupką nieszczęścia''. Zaniedbaną suczkę rasy shih-tzu odebrano właścicielce. Ta była zaskoczona z powodu interwencji.

Skrajnie zaniedbana sunia zostałą odebrana właścicielceSkrajnie zaniedbana sunia zostałą odebrana właścicielce
Źródło zdjęć: © Facebook | Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt Help Animals

Małe czy duże, rasowe czy nie, zasługują na to, żeby o nie dbać. To obowiązek właścicieli psów, niestety nie wszyscy o tym pamiętają, przez co nagminnie dowiadujemy się o tego typu interwencjach. Do kolejnej doszło w ostatnich dniach...

Interweniowaliśmy na jednej z posesji w Kaliszu. Nie pamiętamy, abyśmy z tego typu sytuacją mieli do czynienia — poinformowało 10 czerwca na Facebooku Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt Help Animals.

''Po ulicy kręciła się taka kupka nieszczęścia Pod tymi kołtunami podobno ukrywa się sunia rasy shih-tzu'' — czytamy w poście.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przemoc wobec dzieci. Niewiarygodne, do czego są w stanie posunąć się matki w szpitalach

Kołtuny nie były jedynym problemem. Sunia miała problemy z chodzeniem i wypróżnianiem.

Suczka ma przerośnięte pazury oraz masę kołtunów, które praktycznie uniemożliwiały jej chodzenie. Cały tył był w odchodach, wszystko było posklejane, sunia nie mogła się załatwić, zapach był nie do wytrzymania.

Właścicielka suni zaskoczona interwencją

Piesek został odebrany właścicielce. Teraz ma zapewnioną odpowiednią opiekę, a efekty widać gołym okiem... Okazało się, że pod masą kołtunów kryje się śliczna, drobna sunia. Tak wygląda Abi po tym, jak zaopiekował się nią weterynarz:

Właścicielka suni była zaskoczona interwencją. Tłumaczyła, że umówiła psiaka do fryzjera... tyle że dopiero na lipiec.

Co najbardziej bulwersuje — środek miasta, młodzi ludzie, którzy nie widzieli wielomiesięcznych zaniedbań. Właścicielka też bardzo zdziwiona, przecież pies ma fryzjera... 7 lipca — czytamy.

Sprawa została skierowana na policję.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie