Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Ta tragedia wstrząsnęła okolicznymi mieszkańcami. W walentynkowy wieczór w przydomowej balii na prywatnej posesji pod Augustowem utonęła 27-latka. 35-letni partner zmarłej, który towarzyszył jej w kąpieli, został zatrzymany, a na policję zgłaszają się kolejne poszkodowane kobiety. Znamy szczegóły.
O sprawie pisze teraz szczegółowo Fakt.pl. Tabloid ustalił, że 27-latka, o imieniu Karolina, brała walentynkową kąpiel w przydomowej balii ze swoim partnerem, Michałem Ż. - znanym w tamtejszym regionie fotografem. W pewnej chwili 35-latek poszedł się położyć spać.
Kiedy po czasie wrócił z drzemki, zastał przerażający widok. Ukochana leżała nieprzytomna w wodzie. Mężczyzna miał próbować ją ratować, ale było już za późno. Reanimacja nie przyniosła efektów. Wkrótce przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Sekcja zwłok 27-latki wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie w balii. Początkowo Michał Ż. został przesłuchany jako świadek, a następnie zwolniony do domu. Nagle pojawiły się jednak zupełnie nowe okoliczności w sprawie mężczyzny.
19 lutego br. prokuratura podała, że 35-latka ponownie zatrzymano i tym razem postawiono mu zarzuty dotyczące przestępstw... wobec innej kobiety. Zastosowano też względem niego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Sprawa jest w fazie rozwoju.
Zarzuty dotyczą sfery seksualnej. Ze względu na charakter zarzutów nie będziemy ujawniać ich szczegółów - podał dla Fakt.pl prok. Wojciech Piktel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach (pod nią podlega Prokuratura Rejonowa w Augustowie).
Jak ustalił Fakt.pl w rozmowie z prok. Sebastianem Piekarskim (szefem Prokuratury Rejonowej w Augustowie), śmierć 27-latki "uruchomiła" inne kobiety poszkodowane przez 35-latka. To jego ex-partnerki. " (...) same zaczęły zgłaszać się na policję. Jest ich co najmniej pięć" - mówił dla tabloidu Piekarski.
Apelujemy do byłych partnerek podejrzanego i świadków, by zgłaszali się do prokuratury w Augustowie lub policji w Augustowie. Sprawa ta dotyczy nawet kilkunastu lat wstecz. Podejrzany został tymczasowo aresztowany, pokrzywdzone nie muszą się go obawiać - przekazał Piekarski dla Fakt.pl.
Fakt.pl dotarł do informacji, że Michał Ż. nie był wcześniej karany. Jak podaje tabloid, teraz śledczy muszą dokładnie zbadać i wykazać, w jaki sposób utonęła w balii 27-latka i czy ona również nie stała się ofiarą 35-latka.