Antarktyda traci lód. Zmienia się ważna warstwa oceanu

Zmniejszenie zasięgu lodu morskiego wokół Antarktydy doprowadziło do gwałtownych zmian zasolenia i gęstości antarktycznej wody pośredniej – informuje PAP. Naukowcy ostrzegają, że proces ten może wpłynąć na cyrkulację oceaniczną, magazynowanie ciepła i wzrost poziomu mórz.

Antarktyda traci lód. Skutki może odczuć cały światAntarktyda traci lód. Skutki może odczuć cały świat
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W latach 2016–2024 antarktyczna woda pośrednia stała się bardziej słona, gęstsza i zaczęła sięgać głębiej.
  • Badacze przeanalizowali pomiary z ok. 4 tys. automatycznych boi systemu Argo oraz dane satelitarne i atmosferyczne.
  • Zmiana może wpłynąć na tempo ocieplania głębin, ilość magazynowanego węgla i regionalny wzrost poziomu mórz.

Badanie opisane w piśmie "Nature Climate Change" dotyczy antarktycznej wody pośredniej, określanej skrótem AAIW. To rozległa warstwa o stosunkowo niskim zasoleniu, obecna w znacznej części oceanów półkuli południowej. Pomaga dostarczać tlen, magazynować węgiel i napędzać globalną cyrkulację oceaniczną. Jak podaje PAP, międzynarodowy zespół naukowców wykrył gwałtowne odwrócenie wcześniejszych trendów dotyczących jej zasolenia i gęstości.

W latach 1995–2015 letnie topnienie lodu wokół Antarktydy dostarczało do oceanu dużych ilości słodkiej wody. Od 2016 r. dopływ ten wyraźnie się zmniejszył. W efekcie warstwa AAIW stała się bardziej zasolona i gęstsza, a także zaczęła sięgać głębiej. Wnioski oparto na danych z globalnego systemu Argo oraz danych satelitarnych i atmosferycznych.


WIDEO
To najgorętszy miesiąc w historii. Lodowce zaczęły się topić

Mniej słodkiej wody wokół Antarktydy

Prof. Bishakhdatta Gayen z University of Melbourne i Indian Institute of Science w Bengaluru podkreślił, że podobne odwrócenie trendów dotyczących antarktycznej wody pośredniej miało miejsce około 130 tys. lat temu, ale przebiegało znacznie wolniej.

Ta przemiana trwała tysiące lat, a nie dwie dekady. Region Antarktydy działa jak silnik zaopatrujący oceany na całym świecie w słodką wodę – wyjaśnił współautor badania, cytowanego przez PAP.

Według naukowca przed 2016 r. ilość wody uwalnianej podczas letniego topnienia lodu była trzykrotnie większa niż roczny przepływ Amazonki, szacowany na ok. 6600 km sześciennych. Po rekordowym spadku zasięgu antarktycznego lodu morskiego dopływ słodkiej wody zmniejszył się do poziomu odpowiadającego mniej więcej dwukrotności rocznego przepływu tej rzeki.

Możliwe skutki dla klimatu i poziomu mórz

Oceany pochłaniają większość nadmiarowego ciepła oraz znaczną część dwutlenku węgla emitowanego przez człowieka. Magazynują je przez dziesięciolecia, a nawet stulecia, dzięki czemu łagodzą ocieplanie atmosfery. Osłabienie AAIW mogłoby jednak sprawić, że więcej nadmiarowego ciepła trafiałoby do głębszych warstw oceanu.

Badacze zaznaczają, że obecne modele mogą przez to nie doszacowywać ocieplania się głębokich warstw oceanów. W konsekwencji prognozy dotyczące regionalnego wzrostu poziomu mórz oraz długoterminowych zmian temperatur oceanów i lądów mogą być błędne. Ekspert ocenił także, że zmiana zachowania AAIW może wpłynąć na ilość węgla magazynowanego przez oceany, choć skala i czas tych zmian pozostają niepewne.

Wybrane dla Ciebie