Katastrofa kolejowa w Rosji. Pojawiła się teoria, jak doszło do tragedii

W obwodzie amurskim doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów. W jego wyniku wykoleiło się kilka wagonów, są też ofiary śmiertelne. Lokalni śledczy przedstawili teorię na temat przyczyny dramatu.

Do wykolejenia doszło w konsekwencji czołowego zderzenia dwóch pociągów. Są ofiary śmiertelne Do wykolejenia doszło w konsekwencji czołowego zderzenia dwóch pociągów. Są ofiary śmiertelne
Źródło zdjęć: © kadr z Ok.ru

Jak informuje rosyjska agencja prasowa Interfax, do wypadku doszło w sobotę 17 lipca. W chwili zderzenia oba pociągi znajdowały się w odległości około 51 km od stacji Werchnij Ułak. Zgodnie z orzeczeniem prokuratury teren, na którym doszło do wykolejenia, jest trudno dostępny, co utrudniło akcję ratunkową.

Katastrofa kolejowa w w obwodzie amurskim. Jak do niej doszło?

W wyniku zderzenia dwóch pociągów wykoleiło się łącznie dziewięć wagonów. Służby miały poważne problemy z dotarciem na miejsce zdarzenia nie tylko z powodu budowy terenu, lecz także pożaru miejscowych lasów.

Ostatecznie członkowie służb byli zmuszeni skorzystać z helikoptera, który pozwolił im ominąć dym. Ratownicy wylądowali we wsi sąsiadującej z miejscem katastrofy, gdzie dojechali już samochodami.

Zobacz też: Katastrofa w Niemczech i Belgii. Dramatyczne doniesienia po powodzi

Wstępnie ustalono, że przyczyną wypadku najprawdopodobniej był atak serca maszynisty. W wyniku tragedii zginęły dwie osoby należące do personelu lokomotywy, a dwie kolejne zostały ranne.

Do wiadomości publicznej na razie nie podano, czy w chwili wypadku składy były wypełnione towarem. Obie lokomotywy podróżowały z Elga, największego w Rosji złoża węgla koksującego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie