Kierowca MPK uratował ranną sowę. Wzruszająca reakcja po nocnym kursie
Kierowca Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie, pan Dominik, wykazał się wyjątkową empatią i czujnością. Po zakończonej nocnej zmianie wrócił w miejsce, które wcześniej zwróciło jego uwagę, i uratował ranną sowę leżącą przy drodze.
W sobotę w nocy prowadził ostatni kurs autobusu linii 123 w kierunku przystanku Albatrosów. W trakcie przejazdu zauważył przy drodze obiekt, który wzbudził jego niepokój.
Kierowca krakowskiego MPK uratował ranną sowę
Po zakończeniu pracy i odstawieniu autobusu na zajezdnię sprawa nie dawała mu spokoju. Wsiadł do prywatnego samochodu i wrócił na miejsce, by sprawdzić, co dokładnie znajduje się przy trasie.
Na miejscu okazało się, że przy jezdni leży ranna sowa, najprawdopodobniej potrącona przez pojazd. Kierowca bez wahania zareagował, zabezpieczył ptaka i zabrał go do samochodu. Następnie zgłosił zdarzenie odpowiednim służbom i po konsultacji z dyżurnym przetransportował zwierzę we wskazane miejsce, gdzie mogło otrzymać dalszą pomoc.
Cenimy takie zachowania, jak to naszego kierowcy Dominika. W sobotę w nocy prowadził autobus podczas ostatniego kursu na linii nr 123 i przy dojeździe do przystanku Albatrosów zauważył, że coś leży obok drogi. Po odstawieniu autobusu na zajezdnię i zakończeniu pracy, wsiadł do swojego samochodu, a ponieważ nie dawało mu to spokoju, pojechał sprawdzić miejsce, na które wcześniej zwrócił uwagę. Gdy wysiadł, zobaczył, że przy drodze leży ranna sowa, prawdopodobnie potrącona. Pan Dominik zabrał ranną sowę do samochodu, zgłosił ten fakt odpowiednim służbom i po konsultacji z dyżurnym odwiózł rannego ptaka we wskazane miejsce. Brawo - czytamy we wpisie MPK Kraków.
Historia spotkała się z dużym odzewem w mediach społecznościowych. W komentarzach pod wpisem MPK Kraków pojawiło się wiele słów uznania, m.in. "Szacun dla państwa kierowcy" oraz "Cudowny człowiek! Dziękuję za wielkie serce."