Kierowca zapomniał o matce z dzieckiem. "Nie ma obowiązku liczenia"
Podczas postoju w Poznaniu, Ukrainka z dzieckiem została na peronie, gdy autobus odjechał z jej dokumentami i telefonem. Kobieta spędziła z maluchem siedem godzin na dworcu, a następnie oboje trafili do szpitala. Do sprawy odniósł się Flixbus, który twierdzi, że kierowcy nie muszą liczyć pasażerów, bo ci są dorośli i mogą wysiąść w każdej chwili.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl