Kim Dzong Un o wszystkim się dowiedział. Rozkaz był krótki: rozstrzelać

Cztery osoby zostały ostatnio publicznie stracone w Pjongjangu, stolicy Korei Północnej. Powód? Dystrybucja "nielegalnych materiałów wideo".

kim dzong unKim Dzong Un wydał rozkaz.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Egzekucja miała miejsce 2 marca. Cztery osoby, w tym trzech mężczyzn i jedna kobieta, zostały stracone przez pluton egzekucyjny na oczach mieszkańców miasta - informuje Daily NK.

Dwie ze straconych osób - małżeństwo - miały się zajmować podrabianiem papierosów. Kupowali części papierosów w pobliskiej fabryce w ramach umów "zakulisowych" i importowali bibułę papierosową zza granicy chińsko-północnokoreańskiej. Podrabiane papierosy są podobne do oryginalnych artykułów pod względem wyglądu i opakowania, kosztują jednak o połowę mniej, co oznacza, że ​​jest na nie popyt poza stolicą.

W sierpniu ubiegłego roku para zwróciła na siebie uwagę mieszkańców swojej dzielnicy, ponieważ zapłacili mieszkającym obok ludziom, aby się wyprowadzili. Gdy przejęli ich dom, stworzyli w nim małą fabrykę pełną sprzętu produkcyjnego, która zatrudniała od 30 do 40 osób.

Sąsiedzi pary uznali za dziwne, że nagle stali się tak zamożni, biorąc pod uwagę, że raczej trudno jest zarobić tyle pieniędzy na sprzedaży podrabianych papierosów. Inne małżeństwo, które zajmowało się przewozem podrabianych papierosów, zainteresowało się z kolei tym, że ci pierwsi zaczęli dodawać do nich drugie pudełko.

W styczniu podmienili jedno z dodatkowych pudełek i zajrzeli do środka. Okazało się, że pudełko było pełne kart SD. Znajdowały się na nich materiały wideo z Korei Południowej. Parę zgłoszono do Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego. Dwóch innych pracowników w wieku około 30 lat, którym para zapłaciła za kopiowanie kart SD, zostało aresztowanych.

Filmy dotarły ponoć do samego Kim Dzong Una. Podejrzanych uznano za "zdrajców narodu" i rozstrzelano. Nastoletnie dzieci pary zostały wysłane do obozu koncentracyjnego Bukchang 18 w południowej części kraju. Najbliżsi członkowie rodzin pozostałych straconych osób zostali zesłani do innych części kraju.

Kim Dzong Un zwołał naradę. Wszystko przez pandemię koronawirusa

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia