Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Ukraińskie media podają, że Rosjanie po raz pierwszy od 2,5 roku nie poczynili żadnych sukcesów na froncie. Chodzi o działania podejmowane w ciągu ostatniego miesiąca. Na razie ofensywa Rosji wyraźnie zwolniła, jednak to zbyt wcześnie, by mówić o przełomie.
Portal tsn.ua podaje, że w marcu po raz pierwszy od 2,5 roku rosyjska armia przez miesiąc nie była w stanie posunąć się naprzód na froncie w Ukrainie. Informacje te oparte są na analizach Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
Ukraiński portal podaje, że "w marcu ukraińskie wojska odbiły 9 km² terytorium, podczas gdy postępy sił rosyjskich spowolniły na całej linii frontu". W analizie nie uwzględniono jednak działań infiltracyjnych na tyłach sił ukraińskich oraz deklaratywnych sukcesów Rosjan, których ISW nie było w stanie potwierdzić.
Skąd problemy Rosjan? Według analityków kluczem do sukcesu były skuteczne kontrataki Sił Zbrojnych Ukrainy, zakaz dotyczący używania Starlinków przez Rosjan, a także ograniczenie działania Telegramu.
Serwis ukraiński donosi, że spowolnienie ofensywy armii Putina zaczęło się pod koniec 2025 roku. W styczniu Rosjanie posunęli się o 319 km², w lutym z kolei o 123 km². Był to najniższy wynik od kwietnia 2024 roku. Najeźdźcy, według informacji portalu tsn.ua, stracili część swoich pozycji na niektórych odcinkach frontu w ciągu marca. Nadal jednak w rejonie Karamatorska i Słowiańska sytuacja dla ukraińskich obrońców jest trudna.
Czy na bazie tych doniesień można wyciągać wnioski o słabości rosyjskiej armii? Na pewno nie. Trzeba pamiętać, że Moskwa dysponuje o wiele większym potencjałem ludnościowym i materialnym, zaś strona ukraińska ma ogromne problemy m.in. z poborem.
- Rosjanie nie mają dziś siły, by radykalnie zmienić przebieg wojny, ale mają wystarczająco dużo, by utrzymać inicjatywę - wskazywał w rozmowie z Wirtualną Polską płk Piotr Lewandowski, weteran misji w Iraku i Afganistanie. Ekspert zauważa, że dopiero odwrót Rosjan na niektórych odcinkach frontu byłby dowodem świadczącym o przejęciu inicjatywy przez Ukrainę. Choć Kreml zdaje się być zdeterminowany do prowadzenia dalszych działań wojennych, pojawiają się głosy, aby zakończyć wojnę. Rosyjscy blogerzy wskazują na brak możliwości przełamania frontu i duże straty osobowe wśród żołnierzy.