Kobieta szła do pracy. Nagle zobaczyła, co brat zrobił bratu

Policjanci z powiatu lubelskiego zatrzymali 37-latka, który pobił brata metalową rurką. Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala z obrażeniami głowy. Agresor najbliższe miesiące spędzi areszcie.

xBił brata po głowie metalową rurką. Zakrwawiony mężczyzna wybiegł z domu na ulicę
Źródło zdjęć: © lublin.policja.gov.pl

Na terenie powiatu lubelskiego doszło do dramatycznego zdarzenia. Kilka dni temu, idąca do pracy kobieta natknęła się na zakrwawionego 35-latka. Mężczyzna miał uraz głowy.

Kobieta wezwała karetkę pogotowia oraz patrol policji. Jak się okazało, do uszkodzenia ciała doszło podczas awantury między braćmi.

Pokrzywdzony w trakcie tego zajścia został zaatakowany przez 37-latka metalową rurką. Mężczyzna był bity po całym ciele. W pewnym momencie udało mu się uciec z domu i wybiec na ulicę. Tak spotkała go idąca do pracy kobieta - poinformował nadkomisarz Kamil Gołębiowski

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 06.10, godzina 16:50

Zarzuty

Policjanci z komisariatu w Niemcach zatrzymali 37-latka. Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Z dostępnych informacji wynika, że decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na 3 miesiące.

Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo może grozić kara nawet 20 lat więzienia - przekazał nadkomisarz Kamil Gołębiowski.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie