Komorowski u Palikota. Ujawnia, jak się bratał z prezydentem Rosji

Bronisław Komorowski był gościem w programie Janusza Palikota. Opowiedział tam m.in. o toaście wzniesionym z prezydentem Rosji, Dmitrijem Miedwiediewem, w Moskwie kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej. Rosjanin wolał jednak wódkę w Belwederze.

Bronisław KomorowskiBronisław Komorowski
Źródło zdjęć: © Twitter.com

Niedługo po katastrofie smoleńskiej w 2010 roku Bronisław Komorowski objął urząd Prezydenta Polski. Już parę dni po, był gościem prezydenta Rosji, Dmitrija Miedwiediewa w Moskwie.

Spotkanie po katastrofie

Teraz opowiedział o wszystkim Januszowi Palikotowi w jego programie.

Pijemy, toast został wzniesiony winem, ale atmosfera była nie najlepsza. W pewnej chwili mówię Miedwiediewowi: "Wie pan co, zrobiłby mi pan dużą przyjemność, gdyby dał się pan zaprosić do Belwederu, mieszkam tam dopiero od paru dni, proszę przyjechać" – opowiadał były prezydent.

Nie było to być jednak zwykłe spotkanie. Chodziło bowiem o zaproszenie na Boże Narodzenie. Rosjaninowi pomysł bardzo się spodobał. Miał odwrócić się do swojej żony i powiedzieć: "Swieta, wódkę dadzą!".

Jak zaplanowano, tak się stało. W grudniu 2010 roku prezydent Rosji odwiedził Polskę. Poprzednik Andrzeja Dudy powiedział oczywiście, że była i wódka i śledzie, jak na tradycję przystało.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie