Koń padł nad Bałtykiem. Dramatyczne zdarzenie na oczach turystów

Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę (5 lipca) około godziny 18:30 na ulicy Żeromskiego w Świnoujściu. Właśnie wówczas na oczach turystów padł koń zaprzęgnięty do dorożki. Na miejsce wezwano służb - policję, Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz straż miejską.

Koń padł na oczach turystów.Koń padł na oczach turystów.
Źródło zdjęć: © Pixabay, TVP3 Szczecin
Mateusz Domański

Serwis swinoujskie.info powołuje się na relację świadka, z której wynika, że zwierzę pracowało od kilku godzin.

Już po godzinie 10:00 miało widoczne trudności z ciągnięciem bryczki. Świadek zdarzenia przedstawił nagranie, które ma potwierdzać złą kondycję konia w godzinach porannych. Pojawiają się podejrzenia, że zwierzę mogło być chore i mimo to zostało zmuszone do pracy - napisał portal.

Przekazano poza tym, że w trakcie interwencji ustalono, iż koń nie posiadał chipa. Właściciel dorożki miał natomiast zapewnić, że była to 19-letnia klacz. Na dowód przedstawił paszport zwierzęcia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pociągiem do Chorwacji. Sprawdziliśmy, co czeka na miejscu

Teraz sprawą ma się zająć prokuratura. Zbada ona, czy doszło do przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem. Przyczynę śmierci konia może zaś wyjaśnić sekcja zwłok - o ile prokurator zdecyduje o jej przeprowadzeniu.

Istnieje prawdopodobieństwo, że mogło dojść do złamania prawa, ale szczegółowe ustalenia należą do prokuratury. Problem pracy koni dorożkarskich w naszym mieście cały czas istnieje i wymaga zdecydowanych działań - podkreśliła w rozmowie z swinoujskie.info radna Beata Kastrau, która od lat angażuje się w działania na rzecz poprawy życia zwierząt w Świnoujściu.

Koń padł w Świnoujściu. Zwierzę było zamęczone upałem i pracą?

O sprawie informuje też TVP3 Szczecin. Podkreślono, że na miejscu pracowały służby, zaś na razie nie ma oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Stacja opublikowała krótkie nagranie z miejsca zdarzenia. Jednocześnie wskazano, że - według relacji świadków - zwierzę mogło być zamęczone upałem i pracą.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dziwne zachowanie Trumpa. Nagle zaczął mówić o helikopterach
Dziwne zachowanie Trumpa. Nagle zaczął mówić o helikopterach
Matka i syn nagle zniknęli. Tragiczny komunikat policji
Matka i syn nagle zniknęli. Tragiczny komunikat policji
Sprawdzili wagę szkolnych plecaków. Najlepszy wynik od 2018 roku
Sprawdzili wagę szkolnych plecaków. Najlepszy wynik od 2018 roku
Horror w USA. Wszedł na dach auta. Nagle wydarzyła się tragedia
Horror w USA. Wszedł na dach auta. Nagle wydarzyła się tragedia
ONZ naciska na USA w sprawie Minabu. Apel o szybkie zakończenie śledztwa
ONZ naciska na USA w sprawie Minabu. Apel o szybkie zakończenie śledztwa
Skandal na Pomorzu. Nie oszczędziła grobu dziecka
Skandal na Pomorzu. Nie oszczędziła grobu dziecka
Amerykanie deportowali ich do Polski. Potem trafili do wojska
Amerykanie deportowali ich do Polski. Potem trafili do wojska
Chiny zamieniły J-6 w drony bojowe. "Koszmar dla obrony powietrznej"
Chiny zamieniły J-6 w drony bojowe. "Koszmar dla obrony powietrznej"
Noelia nie chciała żyć. Podali śmiertelny zastrzyk. "Zawiedliśmy"
Noelia nie chciała żyć. Podali śmiertelny zastrzyk. "Zawiedliśmy"
Dramat na Bałtyku w Niemczech. Wieloryb zmienił trasę
Dramat na Bałtyku w Niemczech. Wieloryb zmienił trasę
Nie żyje nauczyciel. Tak żegna go szkoła
Nie żyje nauczyciel. Tak żegna go szkoła
Noelia umierała inaczej. W tej kapsule jest jeden przycisk
Noelia umierała inaczej. W tej kapsule jest jeden przycisk