Korea Płn. o więziach z Chinami. W tle sojusz z Rosją

Korea Północna podkreśla trwałość relacji z Chinami, mimo zacieśniania więzi z Rosją. W 64. rocznicę traktatu o wzajemnej pomocy Pjongjang deklaruje dalsze wzmacnianie współpracy z Pekinem.

Kim Dzong Un i Władimir PutinKim Dzong Un i Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Korea Północna i Chiny obchodzą 64. rocznicę traktatu o wzajemnej pomocy.
  • Pjongjang zapewnia o trwałości relacji z Pekinem, mimo zbliżenia z Moskwą.
  • Media północnokoreańskie podkreślają strategiczne znaczenie współpracy z Chinami.

W piątek media w Korei Północnej podkreśliły znaczenie silnych więzi z Chinami. Deklaracje te pojawiły się w kontekście 64. rocznicy podpisania traktatu o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy. Dokument ten został zawarty 11 lipca 1961 roku przez Kim Ir Sena i Zhou Enlaia.

Północnokoreański dziennik „Rodong Sinmun” określił traktat jako kluczowy dla strategicznej współpracy między krajami. W obliczu globalnych zagrożeń, takich jak „awanturnictwo militarne”, Pjongjang i Pekin deklarują dążenie do podniesienia relacji dwustronnych na wyższy poziom, zgodnie z duchem traktatu.

Zacieśnienie relacji Korei Północnej z Rosją, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie, mogło wpłynąć na tradycyjnie bliskie stosunki z Chinami. Mimo to, Pjongjang podkreśla, że więzi z Pekinem pozostają „silne i niezwyciężone”.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 9.07

Deklaracje Pjongjangu

„Niezachwianym stanowiskiem naszej partii i republiki jest nieustanne wzmacnianie i rozwijanie przyjaznych stosunków między Koreą Północną a Chinami” – poinformował „Rodong Sinmun”, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Chiny, które nie skrytykowały rosyjskiej inwazji na Ukrainę, nie komentują również pomocy Korei Północnej dla Moskwy. Pekin zasłania się brakiem informacji na ten temat.

Tymczasem w piątek siły powietrzne Korei Południowej, Japonii i USA zorganizowały wspólne ćwiczenia nad wodami międzynarodowymi w pobliżu wyspy Czedżu. Celem manewrów było wzmocnienie odstraszania przed zagrożeniami rakietowymi i nuklearnymi ze strony Korei Północnej. W ćwiczeniach uczestniczył amerykański bombowiec B-52H.

Ministerstwo obrony Korei Południowej zapewniło, że trzy kraje będą współpracować, aby wspólnie odstraszać oraz reagować na zagrożenia ze strony Korei Północnej.

Wybrane dla Ciebie
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2