Korea Północna. Miał stanąć przed plutonem egzekucyjnym. Student ujawnia

Korea Północna straszyła egzekucją australijskiego studenta Aleka Sigleya. Groziła, że postawi go przed plutonem egzekucyjnym. Ostatecznie student uszedł z życiem, ale został wydalony z kraju Kim Dzong Una.

Korea Północna zagroziła studentowi, że go rozstrzela. Alek Sigley ujawnia szczegóły.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jun Sato

Korea Północna oskarżyła studenta o szpiegostwo. 30-letni mężczyzna studiował współczesną literaturę koreańską na Uniwersytecie im. Kim Ir Sena w Pjongjangu. W czerwcu ubiegłego roku słuch po nim zaginął, co zaniepokoiło społeczność międzynarodową.

Alek Sigley wyjawił, że został zatrzymany na uniwersytecie. Relacjonuje, że przyjechał po niego mercedes z czarnym plastikowym workiem założonym na tablicę rejestracyjną. Mężczyznę zabrano na przesłuchanie, podczas którego miał na niego krzyczeć Koreańczyk o "oszalałym wyrazie twarzy i wytrzeszczonych, przekrwionych oczach" – stwierdził 30-latek na łamach "Guardiana".

Każdy dzień spędzałem na pisaniu wymuszonych spowiedzi z moich przestępstw, tym bardziej fantazyjnych, im więcej czasu upływało – powiedział, dodając, że kiedy tylko zaprzeczał oskarżeniom, "zaczynali krzyczeć, przypominając, że może mnie czekać egzekucja przed plutonem egzekucyjnym, jeśli nie zastanowię się nad sobą i nie zrobię tego szczerze".

Zobacz też: #KresyŚwiata: Marzyłem, by wybrać się do Korei Północnej. Oto, dlaczego mnie tam nie wpuszczą

Co takiego zrobił? Jednym z jego wykroczeń, jak mu powiedziano, miało być to, że zamieścił na Instagramie zdjęcie zabawkowego czołgu Korei Północnej wraz z napisem: "Wytępmy amerykańskich imperialistów, odwiecznych wrogów ludności koreańskiej". Przesłuchujący mieli powiedzieć Australijczykowi, że to "szpiegostwo wojskowe".

Korea Północna w końcu wypuściła mężczyznę

Australia nie ma przedstawicielstwa dyplomatycznego w Pjongjangu, dlatego zwróciła się z prośbą o pomoc do Szwecji. Kraj ten posiada ambasadę w Korei Północnej i pośredniczył już w przeszłości w różnych stosunkach dyplomatycznych.

Alek Sigley odzyskał wolność po 9 dniach. Sztokholm wysłał po niego swojego przedstawiciela. Pjongjang stwierdził, że uwolnił studenta ze względu na "wyrozumiałość humanitarną". Zanim go zwolniono, Sigley musiał odczytać przed kamerą "list z przeprosinami".

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie