Koronawirus. WHO ostrzega: "Najgorsze dopiero przed nami"

Choć kraje zaczęły odmrażać gospodarkę i luzować rystrykcje, to jeszcze nie koniec pandemii COVID-19. Szef WHO mówi, że epidemia koronawirusa wcale się nie zakończyła. Najgorsze ma według niego dopiero nastąpić.

Koronawirus. WHO ostrzegaWHO ostrzega przed wzrostem zachorowań na COVID-19
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Piątkowska-Borek

WHO ostrzega, że najgorsze dopiero nastąpi

Pandemia koronawirusa jeszcze się nie skończyła. Chociaż kraje na całym świecie luzują restrykcje i odmrażają gospodarkę, to jednak cały czas notowane są nowe zakażenia wirusem SARS-Cov-2, a chorzy umierają na COVID-19.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że najgorsze dopiero nadejdzie. Choć wydawało się, że świat pokonał epidemię i zachorowań będzie coraz mniej, to jednak - jak się okazuje - padają nowe "rekordy". Boleśnie przekonano się o tym m.in. w USA. Amerykanie z dnia na dzień wykrywają coraz więcej przypadków koronawirusa. Niektóre stany na nowo zamrażają gospodarkę i wprowadzają ograniczenia.

Szef WHO: Koronawirus nadal jest poważnym zagrożeniem

Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podczas konferencji on-line mówił o tym, że koronawirus wciąż stanowi poważne zagrożenie. "Wszyscy chcemy, aby to się skończyło. Wszyscy chcemy kontynuować nasze życie. Ale twarda rzeczywistość jest taka, że ​​nie jesteśmy nawet blisko końca. Chociaż wiele krajów poczyniło pewne postępy, pandemia na całym świecie w rzeczywistości przyspiesza" – mówił szef WHO.

Liczba chorych wzrasta. "Najgorsze jeszcze przed nami" – podsumował Tedros Adhanom Ghebreyesus, szef WHO. Dodał też, że w walce z COVID-19 potrzebna jest globalna solidarność. Ponadto, według WHO, w czasie epidemii koronawirusa najważniejsza jest zasada "Test, Trace, Isolate and Quarantine” (testy, śledzenie/monitorowanie, izolacja i kwarantanna).

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie