Pędził 128 km/h w terenie zabudowanym. Policja nie miała litości

35-letni kierowca Mercedesa pędził przez Przywory Duże na Mazowszu z prędkością 128 km/h, choć obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. Policjanci nałożyli na niego 2500 zł mandatu i zatrzymali mu prawo jazdy.

.Pędził 128 km/h w terenie zabudowanym. Policja nie miała litości
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

W terenie zabudowanym kierowcy muszą szczególnie uważać. Na drodze mogą pojawić się piesi, rowerzyści czy mieszkańcy wychodzący z posesji. Tymczasem 35-latek za kierownicą Mercedesa jechał w Przyworach Dużych aż 128 km/h. W miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.

Oznacza to, że mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 78 km/h. To nie była drobna pomyłka ani kilka kilometrów na godzinę ponad limit. Kierowca jechał ponad dwa razy szybciej, niż pozwalały znaki.

Za kierownicą siedział 35-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego. Policjanci przerwali jego jazdę i przeprowadzili kontrolę. Tak duże przekroczenie prędkości wiąże się z poważnymi konsekwencjami, a w tym przypadku nie skończyło się na pouczeniu.


WIDEO
Seniorka uwierzyła w inwestycję. Straciła ponad 53 tys. zł

2500 zł mandatu i zatrzymane prawo jazdy

Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy. To dotkliwa kara, ale przede wszystkim przypomnienie, że ograniczenia prędkości nie są przypadkowe.

Jak podkreśla policja, przekroczenie prędkości o 78 km/h w obszarze zabudowanym to nie tylko rażące naruszenie przepisów, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Wystarczy chwila, by doszło do tragedii, a nadmierna prędkość znacząco ogranicza możliwość skutecznej reakcji.

Zwolnij! Kilka minut zaoszczędzonych na drodze nie jest warte ludzkiego życia – podkreślają funkcjonariusze.
Wybrane dla Ciebie