"Koszmar". Oto co działo się na lotnisku w Czarnogórze
Malutkie, pięknie położone nad Zatoką Kotorską lotnisko w Tivacie kompletnie nie radzi sobie w szczycie sezonu. O tym, jak ogromny panuje tam tłok, na własnej skórze przekonał się nasz czytelnik. Wystarczyło, że w jednym czasie skumulowało się kilka rejsów, by przed terminalem utworzył się gigantyczny zator.
Tłum oczekujących stał w ogromnej kolejce do odprawy i nadania bagażu, która wylewała się z budynku i ciągnęła aż do parkingu, praktycznie uniemożliwiając wejście do środka.
Prawdziwy chaos zaczynał się jednak dopiero przy kontroli bezpieczeństwa. Tam panowała już całkowita wolna amerykanka - zdezorientowani pasażerowie wpychali się w sznur stojących, nie wiedząc, gdzie znajduje się koniec kolejki, a inni przepychali się siłą w obawie przed spóźnieniem na swój lot.
Zrezygnowani i wściekli Polacy nie zostawili na organizacji lotniska suchej nitki, podsumowując całe doświadczenie krótko: koszmar i kompletna porażka. Takie słowa dało się usłyszeć w ogonku.
Tłumy w Czarnogórze
W poniedziałek czarnogórska policja poinformowała w mediach społecznościowych, że liczba osób wjeżdżających do Czarnogóry w ciągu minionego weekendu przekroczyła liczbę jej mieszkańców.
W dniach od 31 lipca do 2 sierpnia do Czarnogóry wjechało 632 766 osób oraz 146 147 pojazdów.
Ukończyłam dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Papieskim im. Jana Pawła II oraz stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jestem częścią redakcji o2.pl od 2023 r. Wcześniej pracowałam m.in. jako redaktorka, copywriterka i autorka tekstów na blogi. Interesuje mnie głównie tematyka społeczna oraz true crime. Prywatnie jestem wielbicielką podróży, muzyki, literatury faktu i zwierząt. Jeśli masz temat, który warto poruszyć, napisz: Aneta.Polak@grupawp.pl.
Swoją przygodę z mediami rozpoczęłam już w liceum, odbywając staże w redakcji „Super Expressu”. W 2012 roku, będąc na pierwszym roku studiów politologicznych, dołączyłam do zespołu miejskiego portalu w Olsztynie. W 2015 roku wróciłam do „Super Expressu” – początkowo jako dziennikarka polityczna, a z czasem objęłam stanowisko kierowniczki działu Polityka/Opinie. Relacjonowałam najważniejsze wydarzenia z Sejmu, a także zajmowałam się tematyką społeczną (szczególnie dziedziną konsumencką). Z redakcją o2.pl jestem związana od 2021 roku, pełniąc funkcję wydawczyni portalu. Obecnie moją największą pasją jest tenis – nie ograniczam się jednak tylko do kibicowania Idze Świątek. Od kilku lat sama regularnie trenuję ten sport.