Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JAR
|

Koszmar u dentysty w Lublinie. Pani Beata jest w śpiączce

128
Podziel się:

Z pewnością nie tak wyobrażała sobie wizytę u stomatologa 57-letnia Beata. W trakcie wstawiania implantów doszło do ogromnych komplikacji. Kobieta jest w śpiączce i ma trwałe uszkodzenie mózgu.

Koszmar u dentysty w Lublinie. Pani Beata jest w śpiączce
Po zabiegu pani Beata zapadła w śpiączkę. Zdjęcie ilustracyjne (Getty Images)

Bulwersującą sprawą zajęli się dziennikarze emitowanego w TVN programu "Uwaga!". To miał być jeden z setki zabiegów, jakie codziennie odbywają się w naszym kraju. Pani Beata marzyła o pięknym uśmiechu, dlatego zdecydowała się na zabieg wstawienia implantów. Nawet w najczarniejszych snach nie mogła jednak przewidzieć tego, co się stanie.

Z reportażu dowiadujemy się, 57-latka leczenie w warszawskim gabinecie doktora A. rozpoczęła w marcu tego roku. Pierwszy zabieg przeprowadzono w znieczuleniu miejscowym, jednak założono tylko jeden implant. Po zabiegu pacjentka miała wylew. Do tego jej twarz była spuchnięta, zrobił się także stan zapalny.

Pani Beata była jednak zdeterminowana i chciała kontynuować zabieg. Przeciwwskazań nie widział także sam lekarz, który zaproponował, że prowadzi go w swoim prywatnym gabinecie w Lublinie. Miał się on odbyć w pełnej narkozie. W trakcie zabiegu rozegrał się prawdziwy dramat.

Zobaczyłam Beatę leżącą na kozetce. Była nieprzytomna i nie było z nią kontaktu. Nie wiadomo, co się stało. Lekarz powiedział mi: "Nie wiem, co się stało, dostała jakiejś drgawki" - relacjonuje w programie "Uwaga!" Dagmara, siostra poszkodowanej kobiety.

Beata była w gabinecie od 15:30, zabieg zaczął się bliżej godz. 16. Pogotowie przyjechało o 20:30. Do szpitala została przyjęta o 21:07. - W karcie choroby napisane jest, że pacjentka została przyjęta nieprzytomna, po więcej niż dwóch godzinach bycia w gabinecie pod ogólną anestezją. Nikt jej nie pomógł, tam były cztery osoby, nikt nie zadzwonił po pomoc - stwierdziła siostra kobiety.

Koszmar 57-letniej Beaty

Pani Beata trafiła na oddział intensywnej terapii. Niestety, nie odzyskała już przytomności, nie reaguje na żadne bodźce. Doszło do niedotlenienia i trwałego uszkodzenia mózgu. - To są nieodwracalne zmiany. Lekarz zostawił ją na fotelu na trzy godziny - mówi siostra pani Beaty.

Dziennikarze dotarli także do innych osób, które miały przeprowadzone zabiegi u tego lekarza. Jedną z nich jest pani Henryka. Stomatolog miał wykonać jej implanty, koszt leczenia wyniósł ponad 120 tysięcy złotych, ma za sobą kilkadziesiąt wizyt, mnóstwo bólu, a konsekwencje zabiegu odczuwa do dziś.

Lubelski Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy prowadzi postępowanie w sprawie stomatologa, również Rzecznik Praw Pacjenta zajmuje się sprawą pani Beaty oraz kolejnymi skargami na praktyki stosowane przez doktora A.

Zobacz także: Czas na zaciskanie pasa? PiS przed trudnym egzaminem
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(128)
Lewy dyplom?
miesiąc temu
Moze ma lewy dyplom? Jak patrze na moja ciotke psycholog, co sie jej zapytac to nie chce odpowiadac, albo nie wie.. Ani nic nie potraffi zdiagnozowac z rzeczy oczywistych dla psychologa. To moze ona kupila dyplom... Az strach pomyslec czy na rynku czy sama zaplacila.. W innej formie na jekiejs uczelni. Psycholog taki ze powinni jej dyplom odebrac.
Zibbi
miesiąc temu
3 godziny ja zostawił nu3przytomnna fotelu? Może już najwyższy czas odebrać panu A pwz-z tego co kiedyś było u Jaworowicz się wywinął
Kowal71
miesiąc temu
Przy pełnej narkozie powinien być obecny anestezjolog. Ciekawe czy był
Inka
miesiąc temu
Omijajcie go z daleka, ja także jestem uszkodzona, na wizycie powiedział mi, że nie ja pierwsza i nie ostatnia! Jego bezczelność nie ma granic! Dental Fraternity to rzeżnicy, aroganci i kłamcy.
olka
miesiąc temu
Najpierw trzeba ustalić czy ten człowiek jest w ogole lekarzem
mjr
miesiąc temu
Lekarz w prywatnym gabinecie sknocił a po pomoc szybko do NFZ-u.Szczerze współczuję wszystkim pacjentom tego "fachowca" i to on powinien ponieść wszelkie koszty związane z naprawą zdrowia poszkodowanych. A tak - nawiasem mówiąc- o ząbki należy dbać całe życie, wtedy można uniknąć przykrych skutków i kosztów.
Sprawdzimy
miesiąc temu
Prawdziwy fachowiec czy konowal?
Exy
miesiąc temu
Jak dla mnie pierwszy objaw był już dość mocnhm sygnałem aby zaprzestac dalszych czynności.
Do pierdla
miesiąc temu
Pewnie pacjentka nie wiedziała, że ma cukrzycę lub co innego, narkoza zaszkodziła, bo dentysta konował NIE ZLECIŁA BADAŃ przed operacją!
UWAGA
miesiąc temu
W Polsce nawet znane kliniki "piękna" z programami w tv stosują PRZESTARZAŁE,SZKODLIWE metody, np. podciągania policzków na wstrzyknięte materiały podskórne!
PO=PiS=SS
miesiąc temu
Lekarze niszczą zdrowie. Ale mi nowość.
Ktoś
miesiąc temu
Ciekawe jest, dlaczego przy pierwszym zabiegu dostała wylewu? I czy konieczna była narkoza przy drugim zabiegu? Ja mam 68 lat, wszczepiono mi 2 implanty przy jednym zabiegu i oprócz tego w czasie tego zabiegu zostały mi wyrwane 3 zęby. Wszystko było w znieczuleniu miejscowym. Jak przyszedłem do domu, to dopiero bolało. Wziąłem 1 silną tabletkę przeciwbólową i na drugi dzień przestało boleć. Po długim czasie, chyba po trzech miesiącach pobrali mi wyciski na protezy i zrobili mi dwie protezy. Za całość zapłaciłem 17 tysięcy.
Qaz
miesiąc temu
Ten lekarz ma świetną opinię. Nie ferujcie wyroków bo nie wiadomo co się stało. Opis w artykule tak enigmatyczny że nie ma nawet do czego się odnieść.
ara
miesiąc temu
zapłaciła 120 tysięcy to znaczy że całą szczękę zębów ,,implantowała '' i zapewne ukryła że ma np. nadciśnienie , albo inne schorzenie np. cukrzycę , uczulenie na leki przeciwbólowe itp.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić