Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Karolina Sobocińska
Karolina Sobocińska
|
aktualizacja

22-latka "wyśmiana" przez lekarza. Przeżyła, bo zbadała się prywatnie

106
Podziel się:

22-letnia mama dwojga dzieci cudem uniknęła najgorszego. Gdy zgłosiła się z objawami do lekarki, ta ją zlekceważyła. Kobieta nie wahała się, pożyczyła pieniądze i zrobiła badania prywatnie. To uratowało jej życie.

22-latka "wyśmiana" przez lekarza. Przeżyła, bo zbadała się prywatnie
Kobieta w szpitalu (Facebook)

Jody Oxley miała zaledwie 22 lata. To wtedy zaczęła mieć pierwsze nieregularne krwawienia. Gdy z tymi objawami poszła do lekarza, pani doktor powiedziała jej, że jest za młoda, by dostać się na cytologię w ramach państwowej opieki medycznej.

Lekarka, do której poszłam po kilku miesiącach, wyśmiała mnie, kiedy zasugerowałam, że obawiam się raka szyjki macicy. Byłam zła, zostałam potraktowana, jak dziecko. Lekarka wykonała badanie USG, na którym niczego nie widziała. Na badanie cytologiczne nie wydała skierowania, ze względu na mój wiek - pisała na Facebooku Oxley.

Mając dwójkę dzieci i nie pracując, nie miała pieniędzy na badania prywatne. Postanowiła je jednak pożyczyć.

Fatalna diagnoza

Młoda kobieta zrobiła badanie, które wyraźnie pokazało druzgocącą diagnozę. Okazało się, że Jody cierpi na raka szyjki macicy.

Mało tego! Stadium choroby było już tak zaawansowane, że lekarze nie mieli wątpliwości, że dziewczynie zostało raptem 9 miesięcy życia.

Pierwsze krwawienia pojawiły się w sierpniu 2016 roku. Nie przywiązywałam do nich szczególnej wagi, 12 miesięcy wcześniej urodziłam młodszą córkę i pomyślałam, że może ciało wciąż się przystosowuje. Objawy się nasilały. Nie sądziłam, że to może być nowotwór. Nie znałam przypadku zachorowań w rodzinie, a nieregularne miesiączki mogły wynikać z szeregu innych czynników - opisuje w mediach społecznościowych swoją historię Jody.
Kiedy do sali wszedł mój partner, zaczęłam płakać. Pielęgniarka płakała. Miałam zaawansowanego raka szyjki macicy i guz wielkości 5,6cm - dodaje.
Lekarz powiedział, że gdybym nie została zdiagnozowana, umarłabym za sześć, może dziewięć miesięcy - kontynuuje.

Po chemioterapii i transfuzji krwi, konieczna była histerektomia, czyli zabieg chirurgicznego usunięcia macicy. Jody przeszła operację w styczniu 2018 roku.

Dziś kobieta ma 25 lat. Jest szczęśliwą mamą 3-letniej Lily i siedmioletniego Marshalla. Swoją historią dzieli się, by uchronić inne kobiety przed straszliwą chorobą.

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(106)
Kkk
miesiąc temu
Anglia to normalne. Mi po urazie kolana ktory wymagal ooeracji lekarz bez przeswietlenia stwierdzil ze chore kolano jedt w lepszym stanie niz to zdrowe...w polsce prywatnie odrazu mnie wzieli na natychmiastowa operacje. 11 tys koszt
:-/
miesiąc temu
Z moim tatą było to samo. Śmieszne jest to że leczył się u doktora rodzinnego (na nfz) a przeżył tylko dzięki temu że raz z wynikami badań poszedł "prywatnie" do jego żony która też jest lekarką. Dopiero komiczne jest to że po zobaczeniu wyników badań i tego co przepisał jej mąż powiedziała że miał cholerne szczęście a jej maz jest chyba popieram..... że gdyby nie przyszedł do niej to za chwilę by nie żył bo z tymi tabletkami by nie pociągnął bo by miał wylew. Fakt 7k na wizyty (100 zł kazda), badania a zwłaszcza drogie leki przez pol roku i jest w porządku. Ogólnie mam wrażenie że przez covida to lekarze "na nfz" się wycwanili jeszcze bardziej. Najpierw psioczyli z teleporadami a teraz ze znowu muszą być z pacjentami i robić za kasę NFZ. Wielu dentystów przestało przyjmować "publicznie" i robią tylko prywatnie. Bywa że na całą gminę jest 1 dentysta i to 2x w tygodniu. Powinien być odporny nakaz dla nowych lekarzy by przez min rok lub 2 lata musieli robić na NFZ a nie od razu wio na zachód a tu zostaną same tetryki
Edi
miesiąc temu
U nas, ta lekarka, miałaby procesy, straciła majątek i wyleciała z roboty!
Abc
miesiąc temu
U nas, to teraz nawet prywatnie nochale mają pozadzierane do góry, a wszystko przez pandemię. Ważniejsi od papieża - choć obecnie, to może słabe porównanie, bo i papież "kopytko"...
Objektywna.
miesiąc temu
Mieszkam ok.30 lat w Skandynawii.20 lat mialam wspanialego lekarza ginekologa Wegra prywatnie,bo mialam problemy zdrowotne i gdy byla szybka pomoc, bardzo mi pomogl i gdy przychodzil czas to sam pobieral na cytologie i kontaktowal sie gdy juz mial wyniki,a pozniej gdy juz poszlam prywatnie do innego to uwazal ,ze nie potrzeba robic cytologie,pewnie uwazal,ze mloda emerytka to juz nie musi badac sie,wszystko zalezy od lekarza czy mu zalezy na zdrowiu pacjentow ! Nie oskarzajcie lekarzy bo jest duzo z powolania,ale tez sa tacy tylko aby odbebnic robote!!!
Polak
miesiąc temu
jak leczyć ludzi za koperty i ich nie wyleczyć dobrym przykładem jest marszałek senatu
Niestety
miesiąc temu
niezależnie czy na NFZ, czy prywatnie nie zwalnia nas to od analizowania co robi lekarz :-( W obu przypadkach może się mylić lub naciągać na kolejne wizyty lub nie mówić o pełnych kosztach leczenia czego przykładem jest drogi zabieg operacyjny, którego koszt często stanowi 50% kosztów leczenia (wizyty przed, po, rechabilitacja)
Straszne
miesiąc temu
Pewnego razu robiłem badania tsh w laboratorium bo źle się czułem a mam problemy z tarczycą. W 1 wyszły ksiązkowo zrobiłem w 2 gim dla pewności też wszystko ok w końcu zrobiłem w przyszpitalnym laboratorium i okazało się że mam cholernie złe wyniki. Nie powinno się podawać wieku pacjenta przy badaniach bo jak widzą że masz 30 lat to musisz być zdrowy i z chmurki wyniki wpisują.
Robson
miesiąc temu
Poszedłem na badania EKG.Po podłączeniu aparatury pielęgniarce coś upadło -ze aż podskoczyłem .Na wykresie był wyraźny garb w jednym miejscu.Lekarz oznajmił mi że jestem poważnie chory i skierował mnie na badania które miały odbyć się za ...trzy miesiące .Poszedłem prywatnie nic nie wykazało .
Orch
miesiąc temu
Normalne konowały mają zalecenia nie badać nie leczyć a kto wie czy nawet celowo szkodzić w interesie korporacji? Niejednokrotnie odmówiono mi badań nawet prywatnie.
Ruda z UK
miesiąc temu
Mieszkam 15 lat w UK. I po pierwszej wizycie u tamtejszego lekarza teraz wsiadam w samolot i czy sama czy z chorym dzieckiem przylatuje do Polski. W Polsce są bardzo dobrzy lekarze a służba zdrowia nie najgorsza. A trzeba pamiętać że sluba zdrowia to ludzie a nie minister. Jacy pracownicy takie leczenie. Nie narzekajcie.
Kupa nieuków
miesiąc temu
A niektóre osoby komentujące to chyba czytać ze zrozumieniem nie potrafią. To nie działo się w Polsce. U nas się robi cytologię na dzień dobry. Tylko trzeba chodzić do ginekologa a nie na marsze Lemparcicy
Ania
miesiąc temu
To jest na prawdę dziwne, bo ja będąc studentką chodziłam do ginekologa do przychodni studenckich i zawsze to lekarz pierwszy proponował cytologię. Tak więc na NFZ miałam robioną czasami co pół roku. Teraz prywatnie bez problemu robiona co roku. I tak mamy szczęście bo cytologia to w Polsce kosztuje poniżej 50zl
Rrrrrrrrrr
miesiąc temu
Powinna płacić odszkodowanie do końca życia i zakaz wykonywania zawodu bo to nie lekarz tylko konowałów.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić