Koszmar w pseudohodowli. Zapadł prawomocny wyrok

Kilkadziesiąt psów brodzących we własnych odchodach, zwierzęta stłoczone w brudnych transporterach bez dostępu do wody oraz egzotyczne gatunki trzymane w urągających warunkach. Przed sądem zakończyła się sprawa mieszkanki powiatu międzychodzkiego (woj. wielkopolskie), która prowadziła pseudohodowlę zwierząt. Kobieta usłyszała prawomocny wyrok za znęcanie się nad czworonogami ze szczególnym okrucieństwem.

.Koszmar w pseudohodowli. Zapadł prawomocny wyrok
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Sprawa miała swój początek pod koniec marca 2025 r. Funkcjonariusze z Międzychodu otrzymali wówczas niepokojące zgłoszenie o dzieciach przebywających w otoczeniu psów ras uznawanych za niebezpieczne. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, a w czynnościach wzięli również udział komendant Straży Miejskiej w Międzychodzie, kurator zawodowy przy Sądzie Rejonowym w Szamotułach oraz lekarz weterynarii.

Makabryczne warunki i egzotyczne gatunki

To, co służby zastały na terenie posesji, przerosło najgorsze przypuszczenia. Właścicielka prowadziła tam hodowlę na masową skalę. Oprócz kilkudziesięciu psów przetrzymywała również króliki, pieski preriowe, agamę brodatą, a nawet surykatkę. Wszystkie stworzenia znajdowały się w stanie rażącego zaniedbania.

Duża część psów była uwięziona na zewnątrz w kojcach, gdzie marzła wystawiona na działanie niskich temperatur, bez odpowiedniego schronienia. Czworonogi brodziły we własnych, od dawna niesprzątanych odchodach, a ich miski pozostawały puste i brudne. Zwierzęta były potężnie wychudzone, miały rozległe problemy skórne oraz bolesne odparzenia na łapach.


WIDEO
Polski cud natury. Zachwyca naukowców z całego świata

Jeszcze bardziej drastyczny widok zastano wewnątrz budynku przeznaczonego na tzw. hodowlę klatkową. Psy były tam poupychane w klatkach i transporterach tak ciasnych, że nie miały możliwości swobodnego poruszenia się ani zmiany pozycji. Leżały bezpośrednio na kocach przesiąkniętych moczem, całkowicie pozbawione wody i pożywienia. W równie dramatycznym stanie znajdowały się pozostałe zwierzęta, w tym gady i gryzonie, które także nie miały zapewnionych podstawowych warunków bytowych.

Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia zwierząt, komendant międzychodzkiej straży miejskiej podjęła decyzję o ich natychmiastowym odbiorze w trybie interwencyjnym. Czworonogi oraz egzotyczne gatunki trafiły pod opiekę organizacji prozwierzęcych i Miejskiej Spółki Komunalnej, gdzie zapewniono im niezbędną opiekę weterynaryjną.

Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na postawienie kobiecie zarzutu znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. W sprawie zapadł już prawomocny wyrok. Sąd wymierzył właścicielce pseudohodowli karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres trzech lat. Ponadto orzeczono pięcioletni zakaz posiadania wszelkich zwierząt, wysoką grzywnę oraz przepadek wszystkich odebranych podczas interwencji czworonogów i gadów.

Policjanci przypominają, że zwierzęta nie potrafią same obronić się przed cierpieniem ani upomnieć o swoje prawa. Każdy przypadek podejrzenia krzywdzenia, głodzenia lub niewłaściwego traktowania zwierząt należy bezzwłocznie zgłaszać służbom. Informacje o takich sytuacjach można przekazywać funkcjonariuszom również pocztą elektroniczną na adres: zielonastrefa@po.policja.gov.pl.

Wybrane dla Ciebie