Koszmarny wypadek księdza. "Nagle wybiegł na jezdnię"
Do koszmarnego wypadku z udziałem księdza doszło w woj. kujawsko-pomorskim. Wierni jednoczą się w modlitwie, prosząc o zdrowie dla swojego kapłana. Doniesienia na temat stanu zdrowia 37-latka są bardzo niepokojące.
W środę (8 kwietnia) o 18:00 wierni z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Lipnie będą modlić się w intencji zdrowia ks. Krzysztofa Włodarczyka, który po poważnym wypadku na trasie Włocławek-Lipno przebywa w szpitalu, a jego stan - jak podkreśla ddwloclawek.pl - jest ciężki.
Redakcja ustaliła, że kapłan przeszedł już dwie operacje i nadal znajduje się pod opieką lekarzy. W związku z tym wierni jednoczą się i wspierają kapłana, modląc się o jego zdrowie.
Zderzył się z łosiem
Do koszmarnego zdarzenia doszło 3 kwietnia (piątek). Incydent miał miejsce na drodze krajowej nr 67 w miejscowości Łochocin. "Samochód osobowy, którym kierował duchowny, zderzył się z łosiem, który nagle wbiegł na jezdnię" - relacjonuje ddwloclawek.pl.
Kierujący Passatem 37 letni mężczyzna z powiatu lipnowskiego uderzył w przebiegającego przez drogę łosia. Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami został zabrany do szpitala - podkreślała Komenda Powiatowa Policji w Lipnie.
Siła uderzenia była bardzo duża. Szczegóły tego zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez policjantów pod nadzorem prokuratora.