Zostawił rannego pasażera. Był pijany. To nie koniec przewinień

W miejscowości Główne w gminie Radzyń Podlaski 30-letni kierowca Audi A4 wjechał w drzewo, po czym uciekł pieszo z miejsca wypadku. Policja ustaliła, że mężczyzna miał niemal 2 promile alkoholu i nie miał uprawnień do kierowania.

.Zostawił rannego pasażera. Był pijany. To nie koniec przewinień
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Do zdarzenia doszło w niedzielę 24 maja kilka minut po godz. 11:00 w miejscowości Główne (gmina Radzyń Podlaski).
  • Kierowca Audi A4 uciekł pieszo, zostawiając w rozbitym aucie rannego 26-letniego pasażera.
  • Policjanci zatrzymali 30-latka po kilkunastu minutach; badanie wykazało niemal 2 promile, a mężczyzna miał cofnięte uprawnienia.

Niedzielna przejażdżka zakończyła się poważnym wypadkiem samochodowym. Kierowca Audi A4 stracił panowanie nad pojazdem w miejscowości Główne. Samochód zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo.

Najciężej ucierpiał 26-letni pasażer, który został ranny. Po zdarzeniu kierowca oddalił się pieszo, zostawiając poszkodowanego w aucie.

Na miejsce przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego, który udzielił pomocy i przetransportował rannego do szpitala z obrażeniami ciała.


WIDEO
Papież ostrzega przed sztuczna inteligencją


Zostawił rannego pasażera. Szybko złapała go policja

Policjanci szybko rozpoczęli poszukiwania kierowcy zaraz po otrzymaniu zgłoszenia. Już po kilkunastu minutach funkcjonariusze zatrzymali 30-letniego mieszkańca gminy Kąkolewnica. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Policja ustaliła również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów, ponieważ wcześniej cofnięto mu prawo jazdy.

Zatrzymany 30-latek odpowie teraz za swoje czyny przed sądem - napisał komisarz Piotr Mucha.
Wybrane dla Ciebie