Kot wpadł do głębokiej studni. Strażacy ruszyli na pomoc

Małgorzata Badur
Akcja wyciagania kota ze studniAkcja wyciagania kota ze studni
Źródło zdjęć: © Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łasku

Chwile grozy przeżył jeden z mieszkańców miejscowości Marianów w gminie Wodzierady, którego kot wpadł do głębokiej studni. O nietypowej i wymagającej interwencji poinformowała na Facebooku Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łasku. Na ratunek uwięzionemu czworonogowi natychmiast ruszyli strażacy, którym udało się bezpiecznie wydobyć zwierzę na powierzchnię. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Do zdarzenia doszło 3 listopada. Około godziny 15 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Łasku odebrał wezwanie z terenu gminy Wodzierady. Jak przekazali strażacy w mediach społecznościowych, zgłoszenie brzmiało krótko: "Kot w studni". Zwierzę znalazło się na dnie wąskiego zbiornika i nie miało żadnych szans na samodzielne wydostanie się z pułapki.

Akcja z użyciem sprzętu wysokościowego

Do działań ratowniczych skierowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Łasku oraz druhów z jednostki OSP Chorzeszów. Ze względu na głębokość studni konieczne było zastosowanie technik alpinistycznych oraz trójnogu ratowniczego.

Ratownik wyposażony w aparat ochrony układu oddechowego i uprząż został opuszczony na dno, by dotrzeć do uwięzionego czworonoga.

Interwencja zakończyła się pełnym sukcesem. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łasku podsumowała akcję: "Dzięki sprawnej interwencji strażaków z JRG oraz OSP Chorzeszów, z użyciem specjalistycznego sprzętu z dziedziny ratownictwa wysokościowego udało się kotka ewakuować i w dobrym stanie przekazać właścicielowi".

Dla strażaków z powiatu łaskiego to kolejny przykład działań z zakresu ratowania życia zwierząt, które – choć rzadsze niż pożary czy wypadki drogowe – wymagają równie dużej precyzji oraz specjalistycznego przygotowania sprzętowego.

Wybrane dla Ciebie