Krótko po 18:00. Był w Biedronce. "Kpina"

Czytelnik o2.pl zirytował się w trakcie sobotnich zakupów w Biedronce. W pewnym momencie aż wyjął telefon i zrobił zdjęcia. - Przedrzeć się przez ten labirynt to jakaś katorga - skomentował sytuację w sklepie.

Zirytował się podczas zakupów w Biedronce.Zirytował się podczas zakupów w Biedronce.
Źródło zdjęć: © o2.pl
Mateusz Domański

Sobota (14 marca), krótko po godz. 18:00. Czytelnik o2.pl udał się na zakupy do Biedronki. Dostrzegł na parkingu sporo samochodów, więc zdawał sobie sprawę z tego, że w sklepie będzie dość tłoczno, jednak mimo to ruszył do dyskontu.

Całkiem spora liczba klientów nie była jednak największą zmorą. Naszego czytelnika rozjuszyły pozastawiane alejki. Zrelacjonował, że trudno było poruszać się po sklepie.

Przecież to jakaś kpina z ludzi. Było tuż po 18, w sklepie sporo ludzi, ale to żadna niespodzianka, przecież każdy przyjedzie przed niedzielą niehandlową zrobić jakieś zakupy. Tymczasem obsługa w najlepsze zajmowała się wykładaniem towaru. Przedrzeć się przez ten labirynt to jakaś katorga. Chciałem dotrzeć do kasy - w jednej alejce kartony, tuż obok pracownik z paleciakiem. A łącznie takich paleciaków między regałami naliczyłem dwa czy trzy. To strasznie frustrujące. Nie dość, że normalnie jest tam dość ciasno, to jeszcze przy zwiększonym ruchu takie rzeczy... Po prostu nie do wiary - podkreślił.

Chciał oddać butelki. Kolejny powód do frustracji

Gdy już zdołał zakończyć zakupy, postanowił oddać butelki. Efekt? Kolejne rozczarowanie.

Jakby tego było mało, po tym, jak w końcu dotarłem do kasy, poszedłem oddać butelki do butelkomatu. Przed zakupami nie działał, po wyjściu ze sklepu zobaczyłem zielony komunikat na wyświetlaczu, więc ruszyłem z zapałem, ciesząc się, że w końcu mogę pozbyć się tego plastiku. No ale niestety, wrzuciłem tylko sześć sztuk i sorter się zaciął. Nie miałem już ani sił, ani czasu, by prosić o pomoc obsługę. Po prostu dramat i brak słów - podsumował.
Wybrane dla Ciebie
Horror w Opolu. Ojciec najechał na dziecko
Horror w Opolu. Ojciec najechał na dziecko
"Wiosenna ofensywa Rosji jest porażką". Zełenski o działaniach na froncie
"Wiosenna ofensywa Rosji jest porażką". Zełenski o działaniach na froncie
Tragiczny wypadek w Chałupach. Nie żyje jedna osoba
Tragiczny wypadek w Chałupach. Nie żyje jedna osoba
Zbiera butelki. Gotowi? Ujawnił, jaką ma dniówkę
Zbiera butelki. Gotowi? Ujawnił, jaką ma dniówkę
Pokaz siły Korei Północnej. Testowali nową wyrzutnię rakietową
Pokaz siły Korei Północnej. Testowali nową wyrzutnię rakietową
Już się obudziły. Leśnicy apelują. "Dajmy im teraz spokój"
Już się obudziły. Leśnicy apelują. "Dajmy im teraz spokój"
"Próba współpracy z Izraelem". Aresztowano 20 osób
"Próba współpracy z Izraelem". Aresztowano 20 osób
Została zgwałcona przez Epsteina. Teraz oskarża księcia Andrzeja
Została zgwałcona przez Epsteina. Teraz oskarża księcia Andrzeja
Apel Biedronki. Aż się gotuje. Ludzie dali upust emocjom
Apel Biedronki. Aż się gotuje. Ludzie dali upust emocjom
"Putin jest przerażony". Tworzą specjalną strefę
"Putin jest przerażony". Tworzą specjalną strefę
Pogrzeb Jagody Gancarek. Wzruszające słowa księdza
Pogrzeb Jagody Gancarek. Wzruszające słowa księdza
Taki widok na cmentarzu. Aż zrobili zdjęcie. "Bezwzględny zakaz"
Taki widok na cmentarzu. Aż zrobili zdjęcie. "Bezwzględny zakaz"