"Księża" chodzą po kolędzie i kradną. Jak ustrzec się przed oszustwem?

Oszuści wykorzystają każdą okazję, by wzbogacić się kosztem innych. Korzyści dla siebie znajdują nawet w okresie wizyt duszpasterskich. Krętacze potrafią przebrać się za księdza i odprawić kolędę, tylko po to, by zgarnąć kopertę z pieniędzmi. Jak uchronić się przed oszustwem?

 Fałszywi księża chodzą po kolędzie. Jak się uchronić przed oszustwem?
Źródło zdjęć: © parafia-alberta.eu

Sezon wizyt duszpasterskich zbliża się wielkimi krokami, warto więc poszerzyć swoją wiedzę na temat grasujących w tym czasie oszustów, wykorzystujących ufność wiernych. Niestety, przypadki oszustw "na kolędę" wcale nie są w Polsce rzadkością.

Fałszywi księża chodzą po kolędzie

Naprawdę istnieją ludzie, którzy mają czelność ubrać się w sutannę i zaopatrzyć w kropidło, po to, by udać się z wizytą do parafian. Oszuści obierają sobie za cel szczególnie starsze osoby, które na widok koloratki są w stanie wyciągnąć na stół duże pieniądze.

Taka sytuacja miała miejsce m.in. w Środzie Wielkopolskiej w czasach pandemii koronawirusa. Informacja o procederze dotarła do proboszcza parafii i na policję. Zanim jednak to się stało, krętacz zdołał naciągnąć kilka osób.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile Polacy dają księdzu "do koperty"? "Niech za robotę się wezmą"

Jak ustrzec się przed oszustwem?

Sutanna i koloratka nie powinny nam wystarczyć za dowód, że mamy do czynienia z prawdziwym księdzem. Jeśli do naszych drzwi zapuka duchowny, którego twarzy nie znamy, powinniśmy upewnić się co do jego intencji.

Jak wskazuje "Fakt", przede wszystkim księdza warto poprosić o okazanie legitymacji kapłańskiej. W dokumencie powinno znajdować się zdjęcia właściciela, a także jego dane osobowe.

Poza tym jeszcze przed rozpoczęciem sezonu kolędowego warto zajrzeć na stronę swojej parafii i sprawdzić, w jakich dniach planowane są wizyty duszpasterskie na naszej ulicy. Wszelkie wizyty w innych terminach powinny być dla nas podejrzane.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Leśnik chwycił za telefon. Nagranie poruszyło internautów
Leśnik chwycił za telefon. Nagranie poruszyło internautów
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej