Kuria odpowiada proboszczowi z Grojca. "Nawet po sześć Mszy świętych"

Kolejna odsłona sporu o ks. Józefa Zborka, odwołanego z funkcji proboszcza w Grojcu. Kuria bielsko-żywiecka odpowiedziała na oświadczenie kapłana, przedstawiając szczegóły sprawy. Wśród zarzutów znalazło się m.in. przyjmowanie nadmiernej liczby intencji mszalnych oraz spalenie dokumentacji kościelnej.

Kolejna odsłona sporu w Grojcu - kuria odpowiada proboszczowiKolejna odsłona sporu w Grojcu - kuria odpowiada proboszczowi
Źródło zdjęć: © Facebook | Parafia p.w. Świętego Wawrzyńca w Grojcu, PAP, ZipZapic | Jarek Praszkiewicz
Aneta Polak

We wtorkowy wieczór ks. Zborek odniósł się do sprawy w specjalnym oświadczeniu, opisując powody odwołania. Napisał m.in., że decyzja biskupa Romana Pindela jest dla niego niezrozumiała. Wyjaśnił, że został oskarżony o popełnienie przestępstwa przeciwko sakramentom – bezprawnego czerpania korzyści z ofiar mszalnych, a także o przestępstwo zniszczenia dokumentu kościelnego (czyli księgi intencji mszalnych).

Za pierwsze przewinienie kapłan został usunięty z urzędu proboszcza, a za drugie otrzymał grzywnę w wys. 5 tys. zł. Ksiądz odwołał się do instytucji watykańskich, ale Dykasteria ds. Duchowieństwa podtrzymała decyzję biskupa.

W środę, 14 października, głos w sprawie zabrała kuria bielsko-żywiecka.

Kuria odpowiada po oświadczeniu proboszcza

Kuria zaznaczyła, że wcześniej nie ujawniała szczegółów sprawy, respektując prywatność kapłana. Uznała jednak, że jego własne oświadczenie "przedstawia sprawę w sposób niepełny, a wokół niej narosło wiele nieprawdziwych opinii".

Prawo Kościoła stanowi, że kapłan sprawuje jedną Mszę świętą dziennie (kan. 905 § 1). Drugą Mszę w ciągu dnia (tzw. binacja) lub trzecią (tzw. trynacja) może odprawić tylko wyjątkowo, w ściśle określonych sytuacjach, gdy wymaga tego rzeczywista potrzeba wiernych, na przykład w niedzielę przy braku kapłanów albo z okazji pogrzebu czy ślubu. Zasady te dodatkowo szczegółowo precyzują dekrety obowiązujące w Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Zostały one przekazane do każdej parafii i były wielokrotnie przypominane kapłanom – podkreśliły służby prasowe kurii w środowym komunikacie.

Za przyjmowanie intencji mszalnych i ustalanie porządku Mszy świętych w parafii odpowiada proboszcz. Kuria twierdzi, że w Grojcu notorycznie przekraczano dozwoloną liczbę Mszy świętych.

Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało, że Msze święte binowane odprawiano tam każdego dnia tygodnia, w niedzielę zaś kapłan odprawiał nawet po sześć Mszy świętych. Nie były to wyjątki, lecz reguła. Nie dopatrzono się przy tym wyjątkowej potrzeby duszpasterskiej, która mogłaby to uzasadniać – wskazano.

W takich przypadkach intencje powinny trafiać do kapłanów, którym ich brakuje.

Ofiary złożone za dodatkowe msze nie należą do proboszcza i biskupa. W diecezji bielsko–żywieckiej służą one misjonarzom, chorym kapłanom, księżom emerytom i seminarium duchownemu. Wspierają także bielski Dom Matki i Dziecka.

Spalenie księgi intencji mszalnych

Służby prasowe kurii wskazały także, że kapłan jedynie ogólnikowo odniósł się do istotnej kwestii – "zniszczenia dokumentu kościelnego, tj. księgi intencji mszalnych".

Opisano wizytację z 15 grudnia 2023 r. Z relacji wynika, że kapłan, poproszony wówczas o pokazanie księgi intencji mszalnych, powiedział, że "ją spalił".

Zniszczył księgę bieżącego roku, choć rok ten jeszcze trwał, a księga była w użyciu i zawierała także intencje, które nie zostały jeszcze odprawione. Poproszony o przedstawienie ksiąg intencji mszalnych z lat poprzednich – oświadczył, że je również spalił – podkreśla kuria.

W oświadczeniu wskazano też, że Kodeks Prawa Kanonicznego uznaje zniszczenie prawdziwego publicznego dokumentu kościelnego za przestępstwo, zaś "Dykasteria ds. Duchowieństwa uznała tłumaczenia ks. Józefa Zborka za niemożliwe do przyjęcia u kapłana z 38-letnim stażem, w tym 27 lat pracy jako proboszcz".

Kuria w komunikacie wskazała również, że postępowanie w tej sprawie zostało definitywnie zamknięte decyzją Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.

Decyzja ta wynika z odpowiedzialności za Eucharystię i jej istotę oraz za zaufanie, jakim wierni darzą Kościół, powierzając mu intencje mszalne za siebie i swoich bliskich – żywych i zmarłych. Nie przekreśla ona również w żadnej mierze dobra, które ks. Józef Zborek wniósł w życie wielu ludzi. Nikt tego dobra nie kwestionuje i nie przekreśla. Pozostaje on kapłanem i otrzymał propozycje dalszej posługi – czytamy.

Ks. Józef Zborek przez 30 lat pełnił posługę w parafii św. Wawrzyńca w Grojcu. Wieść o jego odwołaniu z probostwa obiegła całą Polskę i wywołała ogromne emocje. Parafianie domagają się powrotu kapłana.

Wybrane dla Ciebie