Walczą o proboszcza. Wójt ujawnił, na co ksiądz przeznaczał pensję

Ksiądz Józef Zborek, odwołany z urzędu proboszcza w Grojcu, przez 29 lat uczył religii w miejscowej szkole. Według wójta gminy Oświęcim pieniądze z nauczycielskiej pensji przeznaczał na obiady dla ubogich dzieci, pomoce naukowe i szkolne remonty. Informacje ujawniono w Dniu Nauczyciela, ponieważ kapłanowi przyznano specjalną nagrodę – podaje Radio Kraków.

Wójt ujawnił, na co proboszcz przeznaczał pensję nauczycielskąWójt ujawnił, na co proboszcz przeznaczał pensję nauczycielską
Źródło zdjęć: © Facebook | Parafia p.w. Świętego Wawrzyńca w Grojcu, PAP | Jarosław Praszkiewicz
Aneta Polak

Sprawa odwołania proboszcza od dwóch lat wzbudza duże emocje wśród mieszkańców Grojca. Napięcie osiągnęło apogeum 4 października, gdy do miejscowego kościoła przyjechał biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel.

Setki osób domagających się pozostawienia ks. Zborka w parafii uniemożliwiły m.in. opuszczenie świątyni przez hierarchę. Biskup opuścił parafię dopiero po północy, w asyście policji. Sceny z niewielkiego Grojca obiegły wówczas całą Polskę.

Parafianie nadal domagają się przywrócenia duchownego. Radio Kraków poinformowało, że w Dniu Nauczyciela ks. Zborek został wyróżniony specjalną nagrodą za 29 lat pracy nauczycielskiej i działalność na rzecz społeczności szkolnej w Grojcu.

Na co przeznaczał pensję nauczycielską?

Mirosław Smolarek, wójt gminy Oświęcim, przekonywał, że duchowny traktował nauczanie religii jako misję, a wynagrodzenie za pracę nie służyło jego prywatnym potrzebom.

Nauka religii z jego punktu widzenia to jest misja i jej pełnienie nie powinno być płatne. Pieniądze, które otrzymywał ksiądz jako nauczyciel religii, przeznaczał na zakup obiadów dla ubogich dzieci czy rodzin z dysfunkcjami, na zakup pomocy naukowych do szkoły – mówił wójt, którego słowa przytacza Radio Kraków.

Z relacji samorządowca wynika, że wsparcie obejmowało także wydatki związane z funkcjonowaniem placówki. Ks. Zborek miał dokładać własne środki do remontów sal lekcyjnych, pomagać przy gminnych inwestycjach w szkole oraz sfinansować wyposażenie pokoju nauczycielskiego.

"Wyjątkowy człowiek"

Wójt twierdzi, że ks. Zborek prosił go o zachowanie tych informacji w tajemnicy.

Zawsze prosił, żeby o tym nie mówić. Niemniej jednak w momencie, kiedy go już nie ma z nami, czuję się w pewien sposób zwolniony z tego przyrzeczenia – powiedział Smolarek. – Bo o tym, że ktoś czynił dobro, o tym, jakim był człowiekiem, należy mówić głośno – zaznaczył.

Według wójta ksiądz wspierał szkołę przez niemal trzy dekady, oferując pomoc kolejnym dyrektorom placówki. – To jest wyjątkowa sytuacja, dlatego że to jest wyjątkowy człowiek – ocenił Smolarek.

Jak opisywaliśmy już wcześniej, ks. Zborek we wtorkowy wieczór wydał oświadczenie, w którym odniósł się do sprawy i opisał powody odwołania. Dzień później głos zabrała kuria bielsko-żywiecka, która uznała, że wyjaśnienia byłego proboszcza są niepełne.

Wybrane dla Ciebie