Najważniejsze informacje
- Komornik przeprowadził eksmisję pierwszego mieszkańca osiedla Maltańskiego.
- Doszło do interwencji policji, przepychanek i zatrzymania jednej z mieszkanek.
- Kolejna eksmisja, obejmująca matki z dziećmi, zapowiedziana jest na 26 sierpnia.
Jak podaje portal epoznan.pl, eksmisji towarzyszyła obecność kilkunastu funkcjonariuszy policji i kolejnych dojeżdżających w trakcie wydarzeń. Doszło do usunięcia pierwszego lokatora, Krzysztofa O., mimo wcześniejszych zapewnień prawnika archidiecezji, że eksmisji nie będzie.
Policja z tarczami, emocje mieszkańców
Komornik wszedł na posesję pod pretekstem rozmów, jednak krótko po wejściu zarządził natychmiastowe opuszczenie domu. Mieszkaniec próbował się bronić, barykadując w środku. Grupa mężczyzn wyposażona w kamizelki i łom weszła siłą do środka oraz spakowała rzeczy pana Krzysztofa.
W trakcie interwencji prezeska Stowarzyszenia Maltańskie Nasz Dom, Bronisława Waszkiewicz, broniła dostępu do drzwi. Jak relacjonuje epoznan.pl, została siłą odciągnięta przez policjantów mimo prób obrony ze strony pozostałych lokatorów. Doszło do przepychanek, a kobieta trafiła do radiowozu i została odwieziona karetką do szpitala.
Stanowiska strony kościelnej i mieszkańców
Wyeksmitowanemu Krzysztofowi zaproponowano opłacony roczny pobyt w hotelu, jednak odmówił i zamierza nocować u sąsiadki. Wcześniej prawnicy kurii oferowali 12 tys. zł za dobrowolne opuszczenie domu. Wśród mieszkańców narasta niezadowolenie z powodu gwałtownej eksmisji i milczenia arcybiskupa Zbigniewa Zielińskiego oraz duchownych zaangażowanych z parafii.
Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby przeznaczać publiczne środki na zakup gruntu, który potem będziemy darować komuś, by tam mógł budować swoje domy lub operować tym na zasadzie dalszej sprzedaży - tłumaczył prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w kontekście protestów mieszkańców przeciwko sprzedaży działki przez archidiecezję deweloperowi.
Kolejne eksmisje i rosnący spór
W mediach pojawiają się informacje, że następna eksmisja jest przewidziana na 26 sierpnia. Tym razem mają zostać usunięte matki z dziećmi, które już złożyły oficjalny sprzeciw. Sprawa budzi szerokie kontrowersje w Poznaniu, zwłaszcza że cała działka została sprzedana deweloperowi za 421 mln zł, a wciąż zamieszkiwana jest przez dotychczasowych lokatorów. Mieszkańcy swoją sytuację regularnie nagłaśniają, jednak jak dotąd nie uzyskali wsparcia ze strony kurii ani nowych właścicieli.
Odpowiedzi służb i perspektywy na przyszłość
Rzecznicy policji nie skomentowali przebiegu eksmisji, a sprawa trafiła do rzecznika Sądu Okręgowego w Poznaniu - dodaje epoznan.pl. Mieszkańcy i aktywiści zapowiadają dalsze protesty i próbują uzyskać wsparcie ze strony władz miasta, ale rozwiązanie wydaje się odległe ze względu na charakter transakcji i decyzje podjęte wcześniej przez archidiecezję.