Łączy węża i jaszczurkę. Odkryto nowy gatunek sprzed 167 mln lat

167 milionów lat temu na terenie dzisiejszej Szkocji żył niezwykły drapieżny gad. Odkryty przez naukowców Breugnathair elgolensis łączył w sobie cechy zarówno węża, jak i jaszczurki. To unikalne połączenie cech anatomicznych rzuca nowe światło na ewolucję łuskonośnych i podważa teorie o ich rozwoju.

Odkryto nowy gatunek sprzed 167 mln lat [zdj. ilustracyjne]Odkryto nowy gatunek sprzed 167 mln lat [zdj. ilustracyjne]
Źródło zdjęć: © Pexels
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Breugnathair elgolensis to nowy gatunek gada sprzed 167 mln lat.
  • Skamieniałość odkryto na szkockiej wyspie Skye.
  • Zwierzę łączy cechy węża i jaszczurki, co rzuca nowe światło na ewolucję gadów.

Odkrycie na szkockiej wyspie Skye

W 2016 roku na szkockiej wyspie Skye dokonano niezwykłego odkrycia - badacze natrafili tam na skamieniałość nieznanego wcześniej gada. Znalezisko szybko okazało się wyjątkowe, a jego opracowanie zajęło naukowcom blisko dziesięć lat. Zespół badawczy, jak donosi czasopismo "Nature", wykorzystał do analizy najnowocześniejsze metody, w tym tomografię komputerową oraz promienie rentgenowskie, aby możliwie dokładnie zbadać szczątki.

Nowy gatunek otrzymał nazwę Breugnathair elgolensis, co tłumaczy się jako "fałszywy wąż Elgola". Zwierzę osiągało długość około 40 cm i należało do największych drapieżników w swoim ekosystemie. Prawdopodobnie polowało na drobne gady, w tym jaszczurki, a niekiedy mogło atakować nawet młode dinozaury.

Niesamowite odkrycie. Nietypowe cmentarzysko obok Inowrocławia

Charakterystyka Breugnathaira zaskoczyła badaczy. Gatunek ten posiadał wężopodobne szczęki i ostre zęby, ale jednocześnie stosunkowo krótkie ciało i kończyny przypominające te u jaszczurek. To niespotykane połączenie cech rzuca nowe światło na wczesną ewolucję łuskonośnych.

Jak podkreśla Roger Benson, główny autor badań w rozmowie z "Nature", zwierzę łączy w sobie elementy charakterystyczne dla węży, a zarazem zachowuje bardzo prymitywne cechy anatomiczne.

Odkrycie to sugeruje, że proces ewolucji węży i jaszczurek był znacznie bardziej złożony, niż dotychczas przypuszczano. Identyfikacja Breugnathaira zmusza do ponownego przemyślenia obowiązujących teorii na temat powstawania i różnicowania się tych grup gadów. Naukowcy nie mają jednak pewności, czy odkryty gatunek stanowił bezpośredniego przodka węży, czy też reprezentował zupełnie odrębną, dziś już wymarłą linię drapieżnych gadów.

Źródło: Nature

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły
Makabryczne odkrycie w ciele krokodyla. W środku były ludzkie szczątki
Makabryczne odkrycie w ciele krokodyla. W środku były ludzkie szczątki
Tsunami na Alasce wysokie jak półtorej wieży Eiffla. Naukowcy ostrzegają
Tsunami na Alasce wysokie jak półtorej wieży Eiffla. Naukowcy ostrzegają
Tragiczny wypadek polskiej rodziny w Norwegii. Zginęła 40-latka
Tragiczny wypadek polskiej rodziny w Norwegii. Zginęła 40-latka
Uciekał przed policją. Schował się pod naczepą ciężarówki
Uciekał przed policją. Schował się pod naczepą ciężarówki
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary