Głośno o zachowaniu rolnika. Nadleśnictwo docenia gest
Rolnik spod Grudziądza przekazał 5 ton marchwi dla jednego z nadleśnictw. Warzywa zostały rozłożone w lasach i będzie stanowić karmę dla dzikiej zwierzyny. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Stowarzyszenie Grudziądz Semper Fidelis oraz rolnik Dariusz Mikulski przekazali karmę dla dzikiej zwierzyny. Została ona rozłożona w okolicach Grudziądza - poinformowało Nadleśnictwo Jamy w mediach społecznościowych.
Roman Sarnowski ze stowarzyszenia dodał, że dzięki hojności darczyńców ze środków organizacji zakupiono i przekazano 2 tony marchwi. Z kolei aż 5 ton przekazał Dariusz Mikulski, rolnik z Nebrowa.
Dla rolnika tona czy nawet pół tony marchwi to niezłe pieniądze, z których utrzymuje rodzinę. Ale jest mróz, a ziemię pokrywa śnieg od dłuższego czasu. Zwierzęta są głodne. Wzruszyłam się - napisała w sieci siostra rolnika.
Nadleśnictwo dodaje, że dzięki inicjatywie marchew została rozdysponowana przy paśnikach. - Zima to dla zwierząt leśnych wymagający okres. Długo utrzymująca się pokrywa śnieżna i mrozy utrudniają dostęp do naturalnego pokarmu, dla wielu zwierząt jest to czas walki o przetrwanie, dlatego takie wsparcie ma teraz szczególne znaczenie - dodają leśnicy.
Już po kilku godzinach od wyłożenia marchwi nadleśnictwo poinformowało o efektach. - Zwierzyna korzysta z wyłożonej karmy, a sarny uchwycone na fotopułapce potwierdzają, że było warto - napisano.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.