Zmarł Jerzy Stężowski. Bohater jednego z najsłynniejszych zdjęć PRL-u
27 stycznia 2026 roku zmarł Jerzy Stężowski, bohater legendarnego zdjęcia z sierpnia 1982 roku. W czasie stanu wojennego, niosąc postrzelonego Michała Adamowicza, ryzykował życie, stając się symbolem odwagi i solidarności mieszkańców Lubina (woj. dolnośląskie). Miał 70 lat.
Lubin żegna Jerzego Stężowskiego - mężczyznę, którego twarz i postawa na zawsze zapisały się w historii miasta. To właśnie on znalazł się na słynnym zdjęciu Krzysztofa Raczkowiaka, uchwycającym dramatyczne wydarzenia z sierpnia 1982 roku.
Podczas solidarnościowej manifestacji w czasie stanu wojennego milicja zastrzeliła trzy osoby, a jedenaście zostało rannych.
Na zdjęciu widać mieszkańców Lubina niosących rannego Michała Adamowicza. Jerzy Stężowski biegnie z jego swetrem, zatrzymując samochód, którym poszkodowany zostaje przewieziony po pomoc. Ten obraz na zawsze pozostanie symbolem odwagi i solidarności zwykłych ludzi - przekazuje Urząd Miejski w Lubinie.
Fotografia pięciu mężczyzn niosących ciało postrzelonego Michała Adamowicza - który niedługo później zmarł w szpitalu - stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tamtych tragicznych dni.
- Pan Jerzy miał wtedy zaledwie 26 lat, a mimo to bez wahania ruszył z pomocą postrzelonemu człowiekowi, narażając własne życie. Był jednym z bohaterów tamtych strasznych dni. Dziś odszedł od nas, dożywszy 70 lat w wolnej Polsce, o którą również walczył - napisał na swoim profilu na Facebooku Robert Raczyński, prezydent Lubina.
Pogrzeb Jerzego Stężowskiego odbędzie się 4 lutego o godz. 12.00 w kaplicy na Starym Cmentarzu w Lubinie.