Ksiądz przeliczył koperty z kolędy. "Średnia ofiara wyniosła 60 zł"
Proboszcz parafii Nawiedzenia NMP w Będzinie-Syberce opublikował podsumowanie tegorocznej kolędy. "Wydaje się, że: przyjęło nas ok. 33 proc. Średnia, statystyczna ofiara na kolędzie wyniosła 60 zł" - czytamy w komunikacie.
Początek lutego to w wielu parafiach czas, kiedy proboszczowie informują wiernych, jak przebiegła wizyta duszpasterska. Ks. Zygmunt Skipirzepa z parafii Nawiedzenia NMP w Będzinie-Syberce przeprosił mieszkańców, którzy odnieśli wrażenie pośpiechu wizyty lub mają poczucie niedosytu czasu rozmowy.
Dziękujemy za dzielenie się uwagami na temat życia rodzin i za sugestie w sprawach Kościoła i Parafii. Dziękujemy także za ofiary składane na potrzeby Kościoła Sosnowieckiego, naszej Parafii, nas księży oraz ministrantów - przekazał proboszcz.
Tak wygląda kolęda na Podlasiu. "Obiad szykuję"
Duchowny wyliczył, ile rodzin z parafii przyjęło księdza do swojego domu. "Odrobina statystyki. Wydaje się, że: przyjęło nas ok. 33 proc. rodzin, mieszkań zamkniętych lub niezamieszkałych było ok. 40 proc., odmówiło kolędy ok. 26 proc. rodzin. Świadków Jehowy lub osób innej wiary to ok. 1 proc." - poinformował.
Średnia, statystyczna ofiara na kolędzie wyniosła 60 zł. Jeśliby ktoś miałby życzenie jeszcze przyjąć kolędę to proszę uzgodnić to osobiście z księdzem - czytamy w komunikacie parafii w Będzinie-Syberce.
Wizyta duszpasterska, którą nazywa się popularnie kolędą, nie jest tylko zwyczajem czy tradycją. Zgodnie z prawem kościelnym kapłan ma obowiązek poznawać i odwiedzać rodziny należące do wspólnoty parafialnej. Przyjmując kapłana podczas wizyty duszpasterskiej wyznajemy przynależność do Kościoła powszechnego.