To nie myszy. Zajrzeli pod parapet. Nie do wiary, co znaleźli
Obok takich sytuacji wręcz nie da się przejść obojętnie. Gdańscy strażnicy miejscy podzielili się nietypowym odkryciem w szkole. Podczas interwencji "namierzyli" zaskakujących lokatorów.
Źródło zdjęć: © Facebook | Straż Miejska w Gdańsku
W poniedziałek (2 lutego) krótko po godz. 12:00 patrol z gdańskiego Referatu Ekologicznego dostał od dyżurnego zgłoszenie do weryfikacji.
Chodziło o podejrzane odgłosy w ścianie budynku szkoły dla chłopców przy ul. Do Studzienki. Uczniowie byli przekonani, że to myszy… aż do momentu, gdy zajrzeli dokładniej... - czytamy w relacji gdańskiej straży miejskiej.
Okazało się, że pod parapetem, w korytku na deszczówkę, schroniło się siedem małych nietoperzy. "Były ciche, wtulone w siebie i zupełnie bezbronne" - podkreśla straż miejska.
Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli maluchy i przewieźliśmy je do kliniki weterynaryjnej "Zwierzyniec" przy ul. Kartuskiej, gdzie trafiły pod opiekę weterynarzy. Dzięki czujności uczniów i szybkiej reakcji naszych kolegów wszystko skończyło się szczęśliwie - dowiadujemy się z relacji służb.
"To czyjeś życie"
Jednocześnie zaznaczono, że "ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, jak ważne jest reagowanie na pozornie drobne sygnały".
Czasem "dziwne dźwięki w ścianie" to czyjeś całe życie - podsumowano.