Łatwogang zebrał już 5 mln zł. Ogromna kwota od jednej firmy

Na zbiórce Łatwoganga dla Maksa Tockiego "pękła" bariera 5 milionów złotych. Wiadomość o tym zastała influencera na stacji benzynowej. Bardzo pokaźne sumy wpłaciło kilka znanych firm i tysiące widzów.

Przekroczona barierę 5 mln zł.Przekroczona barierę 5 mln zł.
Źródło zdjęć: © YouTube
Mateusz Kaluga

Łatwogang zorganizował stream charytatywny poświęcony 8-letniemu Maksowi. Zamierza pokonać trasę Zakopane - Gdańsk - Zakopane, by zebrać 12 milionów złotych na terapię genową w USA dla chłopca chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) — ciężką, śmiertelną chorobę powodującą stopniowy zanik mięśni.

U większości dzieci około 12. roku życia pojawia się utrata możliwości samodzielnego chodzenia, a z czasem choroba atakuje także mięśnie odpowiedzialne za oddychanie i pracę serca.

Nadzieją dla chłopca jest nowoczesna terapia genowa dostępna w Stanach Zjednoczonych, jednak jej koszt wynosi około 15 milionów złotych. Po godz. 10 w sobotę przekroczono barierę 5 mln zł. Ta informacja zastała Łatwoganga na stacji benzynowej w Radomsku, 450 km od celu.

Jak do tej pory 350 tysięcy złotych wpłaciła firma dr Witt Isotonic, 300 tys. zł Neboa, 200 tys. zł Kimoco oraz Eveline Cosmetics. W "dziesiątce" są też firmy: Fitatu, Savicki Biżuteria, Kapitan.pl Planteon.pl oraz Cobra Lingerie & Paula Boutique.

Przypomnijmy, to kolejna wielka akcja charytatywna po rekordowym streamie dla dzieci chorych na raka. Podczas dziewięciodniowego streamu dla Fundacji Cancer Fighters udało się zebrać ponad 250 milionów złotych. Na trasie youtubera wita mnóstwo osób. On sam robi częste przerwy. Po godz. 3 zatrzymał się na stacji benzynowej, by zjeść coś ciepłego. Będąc w okolicach Zakopanego narzekał na wzniesienia i niesprzyjający wiatr.

Wybrane dla Ciebie