Leśnik Kazimierz Nóżka zwrócił uwagę, że liczba niedźwiedzi w Bieszczadach i całych Karpatach wyraźnie rośnie. Coraz częściej dochodzi do spotkań tych drapieżników z ludźmi, a zwierzęta można zobaczyć nie tylko w głębi lasu, ale także w pobliżu zabudowań.
Kiedyś niedźwiedzie były bardzo wycofane, daleko, niewidoczne, nieobserwowane przez człowieka. Spotkanie samych śladów czy tropów niedźwiedzia jeszcze kilkanaście lat temu było sporym wyczynem. Dzisiaj spotkanie niedźwiedzia w bieszczadzkim lesie nie jest niczym nadzwyczajnym. Niedźwiedzie pojawiają się też w przestrzeniach otwartych, czyli w przestrzeniach zamieszkałych przez ludzi – mówił w odcinku "Poznaj niedźwiedzia" na profilu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie na Facebooku.
Dodał, że prowadzone w ostatnich latach obserwacje wskazują na zmiany dotyczące rozrodu niedźwiedzi. Obecnie samice częściej wydają na świat większą liczbę młodych niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Wydawało się, że dawniej niedźwiedzie czy niedźwiedzice ciężarne wydawały na świat najczęściej jednego niedźwiadka, rzadko dwa. Dzisiaj [...] tych niedźwiadków w jednym miocie na świat przychodzi dwa, trzy, a gdzieś był nawet przypadek, że niedźwiedzica urodziła czwórkę młodych. Niedźwiedzi przybywa. [...] My się musimy nauczyć z tym tematem żyć – stwierdził.
Najwięcej ataków niedźwiedzi przypada na marzec i kwiecień. Dlaczego?
Leśnik Kazimierz Nóżka przestrzegł, by wszyscy odwiedzający las zachowywali szczególną ostrożność zwłaszcza wiosną. To właśnie wtedy niedźwiedzice opiekują się młodymi i mogą reagować bardzo agresywnie, jeśli uznają, że człowiek stanowi zagrożenie dla ich potomstwa.
Pamiętajmy, że niedźwiedzice, które wydają na świat potomstwo w okresie marca, kwietnia są wyjątkowo niebezpieczne. To jest ten okres, kiedy dochodzi do największej liczby przypadków ataku niedźwiedzia na człowieka. Ludzie, ci, którzy zapuszczają się w intymne mateczniki, szukając zrzutów poroży jelenia, mogą wejść w pole działania niedźwiedzicy, która akurat w tym okresie może wyprowadzać na pierwsze spacery swoje maleństwa. Pamiętajmy, nie zachodźmy do miejsc, których nie znamy, gdzie mamy ograniczoną widoczność, […] bo możemy narazić się na duże niebezpieczeństwo ze strony opiekującej się małymi niedźwiadkami niedźwiedzicy – podsumował.