Wrzucili na ruszt i ugrillowali węża. Kraków wprowadza zakaz

Na krakowskim Zakrzówku zniknie strefa grillowa po tym, jak uczestnicy spotkania wrzucili na ruszt chronionego gniewosza plamistego. Jak podaje TVP Info, Zarząd Zieleni Miejskiej podjął decyzję po zgłoszeniu mieszkanki i serii wcześniejszych skarg.

Ugrillowali węża. Zakaz grillowania na Zakrzówku w Krakowie.Ugrillowali węża. Zakaz grillowania na Zakrzówku w Krakowie.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Strefa grillowa na Zakrzówku zostanie zlikwidowana po incydencie z gniewoszem plamistym.
  • Zgłoszenie mieszkanki i zdjęcia z miejsca zdarzenia trafiły do służb.
  • Mieszkańcy wcześniej skarżyli się na śmieci, wandalizm i szkody w przyrodzie.

Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniu jednej z mieszkanek Krakowa. Kobieta przekazała służbom zdjęcia z miejsca, na których widać przebieg zdarzenia. Według TVP Info ten materiał przesądził o reakcji miasta, bo wcześniej do urzędników trafiały już uwagi dotyczące funkcjonowania strefy grillowej na Zakrzówku.

Kraków wprowadza zakaz grillowania na Zakrzówku. Ugrillowano węża

Zarząd Zieleni Miejskiej zdecydował, że miejsce do grillowania w tym rejonie zostanie zlikwidowane. Urzędnicy wskazali, że incydent z wężem nie był odosobniony, lecz dopełnił listę problemów widocznych na Zakrzówku. Wcześniej informowano o niszczeniu wyposażenia i pozostawianiu odpadów na terenie rekreacyjnym.

Mieszkańcy okolicy od dłuższego czasu zgłaszali zastrzeżenia do tego miejsca. W skargach powtarzały się informacje o zaśmiecaniu terenu i dewastacji infrastruktury. Do tego doszły szkody przyrodnicze, bo odwiedzający mieli zadeptywać siedliska zwierząt. Po ostatnim zdarzeniu miasto uznało, że dalsze utrzymywanie strefy nie ma sensu.

Zostaliśmy o takiej sytuacji poinformowani przez mieszkankę, która rzeczywiście nawet miała zdjęcia na dowód tej sytuacji. Więc chociażby z tych względów podjęliśmy tę decyzję ostateczną - tłumaczyła Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, cytowana przez RMF24. Przedstawicielka ZZM mówiła też o wandalizmie i działaniach szkodzących przyrodzie.

Gniewosz plamisty to najrzadszy i najmniejszy rodzimy gatunek węża w Polsce. Jak wynika z materiału, właśnie obecność tego gatunku w pobliżu była wcześniej jednym z powodów rezygnacji z zabudowy okolicznego terenu. Ta decyzja była korzystna także dla mieszkańców, a teraz wraca w kontekście ochrony przyrody na Zakrzówku.

Wybrane dla Ciebie