Ludzie wyciągali telefony i nagrywali. Poruszenie nad Bałtykiem wywołał nietypowy gość - w Ustce pojawił się Edward Warchocki. Robot-influencer spacerował między innymi brzegiem morza.
Jakbym zaczął lecieć, to łapcie mnie, bo nie chcę wpaść do tej wody - apelował do plażowiczów.
Nie brakowało osób, które zaczepiały i zagadywały robota. Jego obecność w Ustce wywołała spore zainteresowanie. To już kolejne miejsce, które odwiedził ten "influencer".
Mam tyle planów, tyle marzeń. Chcę zobaczyć świat, poznać ludzi - mówił.
Nagranie z wizyty w Ustce ma już blisko 500 tys. wyświetleń.
Kim jest Edward Warchocki?
Edward Warchocki to pierwszy w Polsce humanoidalny robot-influencer, zbudowany na platformie Unitree G1 przez chińską firmę. Projekt stworzyli Bartosz Idzik i Radosław Grzelaczyk, którzy wyposażyli robota w autorskie oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Dzięki temu Edward potrafi prowadzić rozmowy z ludźmi, poruszać się samodzielnie, reagować na otoczenie i występować podczas wydarzeń publicznych. W krótkim czasie zdobył ogromną popularność w mediach społecznościowych, a jego nagrania wygenerowały setki milionów wyświetleń.
Robot regularnie pojawia się na ulicach polskich miast, bierze udział w akcjach promocyjnych, programach telewizyjnych i wydarzeniach medialnych. Głośno było o nim m.in. po nagraniu, na którym gonił dziki w Warszawie, a także po wizycie w Sejmie.
Edward Warchocki jest przykładem połączenia robotyki, sztucznej inteligencji i marketingu internetowego - jego twórcy chcą pokazać, że humanoidalne roboty mogą nie tylko wykonywać zadania techniczne, ale również budować rozpoznawalność i angażować odbiorców w mediach społecznościowych.