Mają aż 120 ton. Ogłosili wielką akcję. Oto odzew po ruchu Belgów
W belgijskiej miejscowości Vlamertinge powstała nietypowa inicjatywa. Na jednym z gospodarstw zalega aż 120 ton ziemniaków, których nie ma gdzie przechowywać ani sprzedać. Właściciele postanowili więc rozdać je za darmo wszystkim chętnym - donosi "Bild".
Ogromna góra warzyw znajduje się na farmie Torenhof w pobliżu Ypres. To efekt rekordowo wysokich zbiorów w Belgii. Media donoszą, że magazyny w całym kraju są przepełnione, a znajduje się w nich łącznie blisko 5 milionów ton ziemniaków. Nadwyżka jest tak duża, że znacząca część plonów nie znajduje nabywców.
Powiedzieliśmy dzieciom, że mamy za dużo ziemniaków. Musielibyśmy je zniszczyć albo rozdać. Ale nie mamy na to czasu - powiedziała tabloidowi "Bild" Lies, właścicielka gospodarstwa.
Właśnie dzieci wpadły na pomysł zorganizowania akcji rozdawania ziemniaków. Przygotowały nawet specjalne ulotki informacyjne. Akcja potrwa do 18 kwietnia.
"Jeden zabrał nawet ponad 100 kilogramów"
Zainteresowanie pojawiło się niemal od razu. Już pierwszego dnia na farmę przyjechało około 20 osób. Część zabierała kilka kilogramów, ale zdarzały się też większe ilości.
Niektórzy wzięli po kilka kilogramów. Jeden zabrał nawet ponad 100 kilogramów. Nie wiem, co z nimi zrobi - wyznała Lies.
Dzieci rolników mocno zaangażowały się w akcję rozdawania ziemniaków. Choć teoretycznie są one darmowe, młodzi ludzie liczą na drobne wsparcie. Jeśli uda się zebrać datki, siostry chciałyby kupić najmłodszemu Tomowi wymarzony rower górski.