Mąż i żona nie żyją. Zginęli w różnych miejscach, tego samego dnia

Dramatyczna historia zwieńczona śmiercią małżonków wstrząsnęła gminą Rząśnia w województwie łódzkim. Mężczyzna nożem zadźgał żonę, po czym wjechał pod ciężarówkę.

Mężczyzna toyotą zjechał na przeciwległy pasMężczyzna toyotą zjechał na przeciwległy pas
Źródło zdjęć: © Facebook

Wstępne ustalenia w sprawie są dramatyczne. Mężczyzna miał przy użyciu kuchennego noża zadźgać swoją 52-letnią żonę, po czym w amoku wybiegł z domu i wsiadł w samochód.

Jak podaje lokalny portal Twojepajeczno.pl, uciekł z miejsca zdarzenia autem marki Toyota należącym do pary.

Jadąc z nadmierną prędkością kierujący pojazdem zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z ciężarówką marki Man. Kierowca ciężarówki nie miał szans uniknąć zderzenia. W wyniku poniesionych obrażeń kierujący Toyotą zmarł - czytamy na stronach lokalnego portalu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Morderstwo drogowe. Jak karać pijanych kierowców? Mocne słowa na ulicy

Zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością, a tak relacjonują je lokalni funkcjonariusze w rozmowie z mediami.

25 października 2024 roku pomiędzy godziną 14 a 15 w jednej z posesji na terenie gminy Rząśnia doszło do zabójstwa 52-letniej kobiety. Do śmierci denatki najprawdopodobniej doszło w wyniku zadania ran kłutych nożem. Prawdopodobnie sprawcą jest mąż, który tego samego dnia zginął w wypadku na terenie powiatu bełchatowskiego – informuje asp. Wioletta Mielczarek z KPP w Pajęcznie.
Wybrane dla Ciebie