Mąż nie wiedział. Brazylijka wymyśliła, jak zdobyć popularność
Monniky Fraga, influencerka z Brazylii, upozorowała swoje porwanie, aby zdobyć więcej obserwatorów w mediach społecznościowych. Kobieta wciągnęła w tę sprawę męża. Teraz 27-latka będzie miała problemy.
Jak podaje portal Globo, Monniky Fraga została aresztowana we wtorek. Było to niemal rok po tym, jak poinformowała osoby obserwujące ją na Instagramie, że ona i jej mąż Lucas zostali zaatakowani przez trzech uzbrojonych bandytów w samochodzie przed swoim domem. Następnie, jak relacjonowała, mieli zostać wywiezieni do lasu, gdzie byli przetrzymywani jako zakładnicy.
Brazylijka twierdziła, że jej mąż został pobity, a porywacze żądają okupu. Jednak wedle ustaleń brazylijskiej policji wszystko było jedną wielką mistyfikacją. Monniky Fraga miała namówić swoich znajomych, rzekomych porywaczy, do udziału w przedsięwzięciu. Co ciekawe, mąż 27-latki nie był wtajemniczony w szczegóły "operacji" - od początku myślał, że wszystko dzieje się naprawdę.
Policja ustaliła, że Brazylijka chciała zwiększyć liczbę osób obserwujących ją w sieci. Dlatego wpadła na pomysł, który wstrząsnął opinią publiczną. Według śledczych jeden z trzech mężczyzn, który miał brać udział w porwaniu, siedzi w więzieniu za inne przestępstwa. Kolejny został zamordowany przed wydaniem postanowienia o areszcie. Dom trzeciego został przeszukany.
Globo podaje, że 27-latka ma odpowiedzieć za szantaż, utrudnianie śledztwa oraz bezpodstawne angażowanie policji. Ze względu na fakt, że kobieta ma małe dzieci, prawnicy wystąpili o areszt domowy dla swojej klientki.