Tragedia we Władywostoku. Doszło do niej w luksusowej dzielnicy
37-letnia kobieta z Rosji dźgnęła nożem męża i dwójkę 5-letnich dzieci po tym, jak mężczyzna powiedział, że chce rozwodu i zabiera dzieci. Później posprzątała ślady krwi i jak gdyby nigdy nic poszła do kina. Kobieta została aresztowana. Najbliższe dwa miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.