Meduzy znów wyłączyły reaktor we Francji. Uwagę zwraca jeden szczegół

W elektrowni jądrowej Gravelines na północy Francji ponownie wyłączono reaktor. Jak podaje serwis Science Alert, wszystkiemu winne meduzy. Podobna sytuacja wydarzyła się tam rok wcześniej, tego samego dnia.

Meduzy zamykają elektrownię jądrową. ZnowuMeduzy zamykają elektrownię jądrową. Znowu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Meduzy zatkały układy pompujące, więc operator wyłączył reaktor zapobiegawczo.
  • Elektrownia w Gravelines miała wydać w 2025 r. setki tysięcy euro na zabezpieczenia, ale problem wrócił.
  • EDF informuje o całodobowych patrolach kutrów rybackich wokół siłowni i zapowiada powrót pełnej mocy w najbliższych dniach.

Elektrownia Gravelines nad Morzem Północnym, na północy Francji, po raz kolejny musiała ograniczyć pracę z powodu napływu meduz. Jak wynika z doniesień medialnych, na które powołuje się serwis Science Alert, był to drugi taki przypadek z rzędu. Co więcej, oba przypadki wydarzyły się dokładnie tego samego dnia, rok po roku.

Reaktor wyłączono zapobiegawczo, ponieważ napływ meduz przeciążył i zatkał systemy pomp, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania elektrowni. Sytuacja jest tym bardziej zaskakująca, że w 2025 r. elektrownia wydała setki tysięcy euro na działania mające zapobiec podobnym zakłóceniom.


WIDEO
Plaga meduz we Francji. Musieli zamknąć reaktory jądrowe


Serwis Science Alert wskazuje, że takie zdarzenia można wiązać ze skutkami zmian klimatu. Wyższa temperatura wody może zwiększać ilość planktonu i innych organizmów, którymi żywią się meduzy, a także przyspieszać ich cykl życiowy i wydłużać okres rozmnażania, co sprzyja większym skupiskom tych zwierząt.

Électricité de France — jedna z największych firm energetycznych we Francji i główny operator tamtejszych elektrowni jądrowych, podała, że wody wokół elektrowni patrolują teraz przez całą dobę kutry rybackie, które mają odsuwać zakwit meduz od infrastruktury. Operator oczekuje, że pełna zdolność operacyjna wróci w ciągu najbliższych dni. Przypadek z Francji nie jest odosobniony, bo podobne zakłócenia dotykały też inne obiekty.

Zwierzęta a infrastruktura energetyczna

Science Alert przypomniał, że w ubiegłym roku w Connecticut w USA jeden szop miał doprowadzić do ponad 1 tys. przerw w dostawach prądu. Jak opisywał CT Insider, zwierzę w jakiś sposób dostało się do stacji elektroenergetycznej i uszkodziło znajdujący się tam sprzęt. W pewnym momencie bez prądu pozostawało ponad 2,5 tys. odbiorców.

To nie jedyny przypadek. W obserwatorium LIGO w stanie Waszyngton kruki, dziobiąc oblodzoną rurę chłodzącą, powodowały drgania, które zakłócały pracę czułych instrumentów i prowadziły do błędów w danych. Z kolei w laboratorium CERN w 2009 r., po awarii zasilania systemów kriogenicznych, na miejscu znaleziono pióra i kawałek chleba. Dało to początek popularnej teorii o tzw. "bagietce z CERN", która miała doprowadzić do zakłócenia pracy urządzeń.

Wybrane dla Ciebie