Miał plan ataku i karabin. 16-latek przyznał się do winy

Colt Gray przyznał się do winy w sprawie strzelaniny w liceum Apalachee w stanie Georgia. Według PAP 16-latkowi grozi dożywocie, a sąd rozstrzygnie, czy będzie mógł starać się o zwolnienie warunkowe.

Colt Gray przyznał się do zbrodniColt Gray przyznał się do zbrodni
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mike Stewart
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • 16-letni Colt Gray przyznał się do wszystkich 55 zarzutów związanych ze strzelaniną z 4 września 2024 r.
  • W ataku w liceum Apalachee w stanie Georgia zginęło dwóch uczniów i dwóch nauczycieli.
  • Sędzia zdecyduje teraz, czy sprawca będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe.

Jak podaje PAP, nastolatek odpowiada przed sądem jak dorosły i wycofał się z wcześniejszej deklaracji niewinności. Przyznanie się do wszystkich zarzutów oznacza, że minimalną karą może być dla niego dożywotnie więzienie. Sprawa dotyczy ataku, do którego doszło w liceum Apalachee 4 września 2024 r.

W strzelaninie zginęły cztery osoby: dwóch uczniów i dwóch nauczycieli. O dalszym wymiarze kary zdecyduje sędzia po wysłuchaniu rodzin ofiar, świadków oraz argumentów obu stron. Sąd rozstrzygnie też, czy Gray w przyszłości będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie.


WIDEO
Strzelanina w schronisku. "Absolutnie straszne". Koszmar w Niemczech


Rodziny ofiar przed sądem

Podczas rozprawy głos zabrali bliscy zabitych i osoby ranne w ataku. Matka 14-letniego Masona Schermerhorna powiedziała, że nie wybacza sprawcy. - Te decyzje należały wyłącznie do niego - podkreśliła. - Mój syn zasługiwał na przyszłość, a Colt mu ją odebrał - dodała.

Wdowa po nauczycielu Richardzie Aspinwallu mówiła, że śmierć męża oznacza dla rodziny dożywotni ciężar żałoby i traumy. Prosiła sąd o karę dożywocia bez możliwości zwolnienia warunkowego. Tego samego domagała się postrzelona uczennica, która opisała długą rehabilitację i zmagania z lękiem po ataku.

Śledczy o planie ataku i roli ojca

Jak relacjonuje PAP za Associated Press, śledczy uznali, że atak był starannie zaplanowany. Gray miał przynieść karabin do szkoły w tubie na plakat. Według prokuratury wcześniej sporządził też notatki z planem zamachu, diagramami oraz szacunkami liczby potencjalnych ofiar.

W marcu ława przysięgłych uznała za winnego ojca nastolatka, Colina Graya, m.in. nieumyślnego spowodowania śmierci i współodpowiedzialności za zabójstwa. Prokuratura twierdzi, że to on podarował synowi broń używaną podczas ataku. Matka chłopca zeznała z kolei, że przed tragedią bezskutecznie namawiała męża do zabezpieczenia karabinu i odcięcia syna od dostępu do niego.

Wybrane dla Ciebie