Nie każdy kot zwraca uwagę na rośliny, ale niektóre podgryzają wszystko, co zielone. Jeśli widzisz, że pupil kręci się przy doniczce, ociera o pędy albo próbuje je skubać, nie czekaj, aż faktycznie coś zje.
Najprostsze rozwiązanie to przenieść wrzos wyżej albo w miejsce, do którego kot nie ma dostępu. Na balkonie dobrze sprawdzi się zewnętrzna skrzynka, wysoki kwietnik lub półka. Samo przebywanie obok rośliny nie jest problemem. Ryzyko pojawia się po jej zjedzeniu.
Co zrobić, jeśli kot podgryzł wrzos?
Najpierw zabierz roślinę i sprawdź, ile mogło zostać zjedzone. Warto też zachować etykietę z doniczki, żeby znać dokładną nazwę gatunku.
Jeśli kot zjadł tylko niewielki fragment i zachowuje się normalnie, obserwuj go. Zwróć uwagę na apetyt, samopoczucie i ewentualne objawy ze strony układu pokarmowego.
Jeżeli pojawią się wymioty, biegunka, nadmierne ślinienie, osłabienie albo pupil zjadł większą ilość rośliny, skontaktuj się z weterynarzem. Nie próbuj samodzielnie wywoływać wymiotów i nie podawaj domowych środków.
Sprawdź, co naprawdę kupujesz
W centrach ogrodniczych obok wrzosów często stoją podobnie wyglądające rośliny. Dlatego przed zakupem dobrze spojrzeć na etykietę i sprawdzić nazwę łacińską.
Wrzos pospolity to Calluna vulgaris. Jeśli wybierasz inny gatunek lub odmianę ozdobną, warto osobno sprawdzić, czy jest bezpieczna dla zwierząt. Nie wszystkie rośliny wyglądające jak wrzos mają takie same właściwości.
Jak ograniczyć podgryzanie roślin?
Jeśli kot chętnie podgryza rośliny, warto dać mu coś, co jest dla niego przeznaczone. Dobrym rozwiązaniem jest tzw. kocia trawa, czyli najczęściej młode źdźbła owsa, jęczmienia albo pszenicy. Można kupić gotową doniczkę albo wysiać ją samodzielnie w niewielkim pojemniku.
Najlepiej ustawić ją tam, gdzie kot często przebywa, np. przy legowisku, drapaku albo na parapecie, z którego obserwuje otoczenie. Dzięki temu ma łatwy dostęp do zielonych źdźbeł i mniejszą pokusę, by interesować się ozdobnymi roślinami.
Kocią trawę warto regularnie wymieniać, gdy zaczyna żółknąć, wysychać albo pojawia się na niej pleśń. Trzeba też uważać na nawozy i środki ochrony roślin. Jeśli trawa ma być podgryzana, najlepiej wybierać produkty przeznaczone dla zwierząt lub uprawiać ją bez chemicznych dodatków.