38-letni Sławomir J. nie żyje. Mężczyzna samowolnie opuścił szpital

Tragicznie zakończyły się poszukiwania 38-letniego Sławomira J. z Nowej Rudy. Jak informuje "Fakt", mężczyzna samowolnie wyszedł ze szpitala i nie wrócił do bliskich. Jego ciało odnaleziono kilka dni później.

38-letni Sławomir J. nie żyje.38-letni Sławomir J. nie żyje.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Policja
Mateusz Domański

Sławomir J. był poszukiwany od 31 sierpnia. 38-latek samowolnie opuścił szpital w Nysie Kłodzkiej i od tamtej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną. Policja opublikowała jego wizerunek i rozpoczęła działania mające doprowadzić do odnalezienia mężczyzny.

W akcję zaangażowali się nie tylko policjanci, ale również strażacy z Kłodzka i druhowie z OSP Jaszkowa Dolna. Ratownicy sprawdzali m.in. rzekę oraz jej brzegi. Poszukiwania zakończyły się tragicznym odkryciem.

"Został znaleziony martwy"

W poniedziałek, 7 września, przy ul. Skośnej w Nysie Kłodzkiej odnaleziono ciało mężczyzny. Początkowo nie było jeszcze pewności, czy są to zwłoki poszukiwanego 38-latka. Tożsamość potwierdzono następnego dnia.

Mężczyzna został znaleziony martwy – przekazała "Faktowi" podinsp. Wioletta Martuszewska z policji w Kłodzku.

Funkcjonariuszka poinformowała również, że na obecnym etapie nic nie wskazuje, aby do śmierci Sławomira J. przyczyniły się osoby trzecie. Policja oczekuje na wyniki sekcji zwłok, która ma pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny zgonu.

Jak ustalił "Fakt", 38-latek był poważnie schorowany. Wiele wskazuje więc na to, że jego śmierć mogła mieć związek ze stanem zdrowia, jednak oficjalnie nie zostało to jeszcze potwierdzone.

Wybrane dla Ciebie