Dziennikarze ranni w Gazie i Libanie. Rozejmy znów na granicy załamania

Co najmniej czterech dziennikarzy zostało rannych w ostatnich tygodniach w wyniku izraelskich ataków w Gazie i Libanie. Komitet Ochrony Dziennikarzy (CPJ) alarmuje, że kolejne incydenty pokazują, jak kruche pozostają zawieszenia broni obowiązujące w obu miejscach. W sieci pojawiły się nagrania.

Dziennikarz ranny w wyniku ataku w Libanie.Dziennikarz ranny w wyniku ataku w Libanie.
Źródło zdjęć: © Instagram, X | @birdwatch, @official_newsroom
Karol Osiński

W niedzielę, 6 września, izraelski dron uderzył w parking w mieście Nabatieh na południu Libanu. Odłamki zraniły korespondenta lokalnej telewizji Al-Manar Ali Chbiba oraz operatora Mohammeda Barjawiego. Obaj relacjonowali wcześniejsze izraelskie ataki na południowy Liban. Dziennikarze trafili do szpitala, ale zostali już wypisani.

Kolejni dziennikarze ranni w wyniku ataków w Libanie

Kilka godzin wcześniej do podobnego zdarzenia doszło w Strefie Gazy. Palestyński dziennikarz i producent Ali Jahjouh, pracujący dla Al-Mayadeen, został ranny podczas przemieszczania się na miejsce zlecenia w pobliżu obozu dla uchodźców Al-Shati w Gazie. Jak przekazał CPJ, w pobliżu niego doszło do izraelskiego ataku dronem, a odłamki utkwiły w jego ciele.

Dwa tygodnie wcześniej ranny został również Ezaldin Albtesh, dziennikarz powiązanej z Hamasem gazety Al-Rai. Mężczyzna relacjonował, że w dzielnicy Szudżajja w Gazie izraelski dron zrzucił w jego pobliżu ładunek wybuchowy. Trafił do szpitala z licznymi obrażeniami i siniakami.

CPJ zwraca uwagę, że do kolejnego śmiertelnego ataku doszło w Libanie już po rozpoczęciu obowiązującego tam zawieszenia broni. 22 kwietnia, zaledwie sześć dni po jego wejściu w życie, zginęła dziennikarka Al-Akhbar Amal Khalil, a niezależna dziennikarka Zeinab Faraj została ranna.

Organizacja Amnesty International uznała później, że istnieją podstawy, by sądzić, iż atak był bezpośrednim uderzeniem w cywilów i powinien zostać zbadany jako potencjalna zbrodnia wojenna.

CPJ zaapelował do Izraela o podjęcie działań mających zapewnić dziennikarzom bezpieczeństwo. Organizacja podkreśla, że zawieszenia broni nie zapewniły reporterom odpowiedniej ochrony podczas wykonywania obowiązków.

Izraelskie Siły Obronne odrzucają zarzuty dotyczące celowego atakowania dziennikarzy. W odpowiedzi na pytania CPJ przekazały, że celem ataku w Nabatieh była infrastruktura terrorystyczna, a operację przeprowadzono w odpowiedzi na działania Hezbollahu. Izraelskie wojsko poinformowało również, że jest świadome doniesień o rannym dziennikarzu znajdującym się w pobliżu miejsca ataku.

W przypadku niedzielnego uderzenia w Gazie IDF przekazały, że celem był operacyjny członek Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu Sabhi Hadr Al-Atham Al-Batrihi. Wojsko zapewniło, że podjęto działania mające ograniczyć ryzyko dla cywilów, a dziennikarze i osoby postronne nie są celami izraelskich ataków.

Wybrane dla Ciebie