Najważniejsze informacje
- Start misji Chang'e-7 nie odbędzie się w pierwotnie planowanym terminie.
- Chińska agencja CMSA podała, że misja "nie spełniła warunków startowych".
- Według informacji przytoczonych przez PAP na decyzję mogła wpłynąć pogoda w rejonie kosmodromu Wenchang.
Pierwotnie sonda miała wystartować w najbliższych dniach z kosmodromu Wenchang w południowych Chinach. Jak podaje PAP, chińska strona nie wskazała nowej daty startu ani nie ujawniła szczegółów technicznych, które przesądziły o zmianie planu. To ważna misja dla programu księżycowego Pekinu.
Chińska Agencja Kosmiczna ds. Lotów Załogowych CMSA poinformowała w oficjalnym komunikacie, że misja "nie spełniła warunków startowych". Agencja dodała, że decyzję podjęto, kierując się "zasadami ostrożności, niezawodności i absolutnego bezpieczeństwa". Na tym komunikat się kończył i nie zawierał terminu kolejnej próby.
WIDEOŻycie w kosmosie nie jest popularne? "Jest cicho i głucho"
Według informacji, do których dotarł Reuters i które przywołuje PAP, faktycznym powodem odroczenia mogą być warunki pogodowe. Narodowy Instytut Badań Astronomicznych Tajlandii, partner misji z własnym ładunkiem naukowym na pokładzie sondy, wskazał na "niekorzystne warunki pogodowe". Nad rejon kosmodromu na wyspie Hajnan ma nadciągać tajfun.
Co wiadomo o starcie z Wenchang?
Rakietę Chang Zheng 5 z sondą Chang'e-7 przetransportowano na platformę startową już w zeszłym tygodniu, a przygotowania do misji były zaawansowane. Mimo tego chińska strona zdecydowała się wstrzymać start, a oficjalny komunikat ograniczył się do krótkiego wyjaśnienia bez dalszych szczegółów.
W tle tej decyzji pojawia się też wcześniejszy incydent w chińskim programie rakietowym. Na początku sierpnia rakieta Chang Zheng 7A uległa "anomalii w locie" krótko po starcie z tego samego kosmodromu. PAP zaznacza, że nie można wykluczyć dodatkowych kontroli technicznych, które mogły wpłynąć na harmonogram misji Chang'e-7.
Misja Chang'e-7 i plany Chin na Księżycu
Sonda Chang'e-7 ma szukać wody na południowym biegunie Księżyca. To jeden z kluczowych projektów w planie Pekinu, który chce wysłać załogę na Srebrny Glob przed 2030 r. Chiny od lat inwestują miliardy w eksplorację kosmosu i rozwijają program, który jest stawiany obok amerykańskiego programu Artemis.
Dotąd Chiny przeprowadziły sześć bezzałogowych misji księżycowych. Ostatnia z nich, Chang'e-6 z lata 2024 r., trwała 53 dni i zakończyła się sprowadzeniem na Ziemię 1935,3 g próbek z niewidocznej strony Księżyca. Według PAP był to pierwszy taki udany powrót materiału badawczego z tej części Srebrnego Globu.