o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Jan Manicki
|

Michael Collins nie żyje. To astronauta z pierwszej misji Apollo 11 na Księżyc

19
Podziel się

Nie żyje amerykański astronauta Michael Collins. Uczestnik księżycowej misji Apollo 11 odszedł w wieku 90 lat. O śmierci poinformowała jego rodzina.

Michael Collins nie żyje. To astronauta z pierwszej misji Apollo 11 na Księżyc
Michael Collins uczestniczył w misji Apollo 11. Zmarł w wieku 90 lat (NASA, Kat Vinson)
bEiceYqd

Michael Collins zmarł w środę 28 kwietnia. Od jakiegoś czasu zmagał się z rakiem. Ostatnie dni życia miał spędzić spokojnie, z rodziną u boku.

Mike zawsze stawiał czoła życiowym wyzwaniom z wdziękiem i pokorą. Do ostatniego swojego wyzwania podszedł w ten sam sposób. (...) Będziemy za nim bardzo tęsknić – napisała rodzina w oświadczeniu.
bEiceYqf

Nie żyje Michael Collins. Astronauta pilotował statek Apollo 11

Michael Collins był pilotem modułu dowodzenia rakiety Apollo 11. Lądownik statku 21 lipca 1969 roku z powodzeniem wylądował na Księżycu. Podczas gdy Neil Armstrong oraz Buzz Aldrin badali powierzchnię Srebrnego Globu, Collins krążył po jego orbicie w Apollo 11. Nigdy nie postawił stopy na Księżycu.

Amerykański astronauta był za to pierwszym człowiekiem w historii, który dwukrotnie odbył spacer kosmiczny. Był również pierwszym, który przeszedł z jednego statku kosmicznego do drugiego, poruszając się za pomocą odrzutowego pistoletu manewrowego.

bEiceYql

Po śmierci Michaela Collinsa i odejściu Neila Armstronga w 2012 roku, jedynym żyjącym uczestnikiem misji Apollo 11 pozostaje Buzz Aldrin. Mający 91 lat astronauta pożegnał swojego kolegę we wpisie w mediach społecznościowych.

Gdziekolwiek byłeś i gdziekolwiek będziesz, zawsze będziesz miał tę moc, aby wznosić nas na wyżyny i prowadzić w przyszłość – podkreślił Aldrin.
bEiceYqm

Uczestniczył pierwszej udanej załogowej misji na Księżyc. Michael Collins odszedł w wieku 90 lat

Swoją karierę w NASA Michael Collins rozpoczął w 1963 roku, kiedy zakwalifikował się do trzeciej grupy pilotów. Dwa lata później został rezerwowym pilotem misji Gemini 7, a w 1966 – pilotem misji Gemini 10. Następnie został przydzielony do startu Apollo 8, ale ze względu na operację kręgosłupa nie wziął w nim udziału.

W styczniu 1970 odszedł z NASA. Przez blisko rok sprawował funkcję zastępcy sekretarza stanu do spraw publicznych, a w 1971 został dyrektorem Narodowego Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej przy Instytucie Smithsona. Od 1985 prowadził własną firmę konsultingową.

bEiceYqn

Obejrzyj także: Wylądował na Księżycu. Nie powiedział tego NASA, by nie siać paniki

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEiceYqG
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(19)
sz.n
2 miesiące temu
Pokój jego duszy
Pablo
2 miesiące temu
Z wyrazami szacunku ale jak się ma 90 lat to umiera się ze starości a nie od zmagań z rakiem. W tym wieku rak to dodatek gratis do pozostałych starczych przypadłości. Był kozakiem i tyle. RiP
Blabla
2 miesiące temu
Opis sciemnia.
bEiceYqH
Janek
2 miesiące temu
Pokój jego duszy niech odpoczywa w spokoju, pewnie już był znowu na księżycu :) :(
Faaaz
2 miesiące temu
Gdyby człowiek na prawdę lądował na Księżycu, to po pierwsze, po tych 52 latach byłby już tam z kilkanaście razy. A po drugie, gdyby na prawdę polecieli tam, to byłby zapis wideo z teleskopów. A tego nie ma, tylko filmiki, zmontowane w znanym studio filmowym w Hollywoodzie. Tyle.
Faaaz
2 miesiące temu
Przez wiele lat wielu ekspertów i naukowców nie mogło wyjaśnić, skąd z nagrania Amerykanów lądowania na Księżycu, pojawiają się dziwne gwizdy, hałasy i szmery. Dopiero niedawno, parę lat temu, emerytowana sprzątaczka z Los Angeles, pracująca wiele lat w różnych studiach Hollywoodu, wyjaśniła reporterom to wreszcie i rozwiała te iście niewytłumaczalne dotychczas zjawiska. Otóż podczas rejestracji lądowania Amerykanów na Księżycu, w studio obok, akurat tak się złożyło, kręcono finał amerykańskiego koła fortuny, grano o wysokie stawki, publika była pełna i było dużo emocji, stąd właśnie pochodziły te gwizdy, hałasy i szum. Trochę to żałosne, że Amerykanie wpakowali kupę kasy dla najlepszych w tamtym czasie speców od efektów specjalnych, wynajęli najlepsze, największe studia w Hollywood, a wtedy komputerów i efektów cyfrowych nie było, wszystko musiało być zrobione analogowo i ręcznie. Masa roboty, ale popełniono kardynalny błąd, kręcąc to lądowanie gdy w studio obok był akurat finał koła fortuny. Mogli przecież poczekać dzień czy dwa. Ale Kennedy cisnął ich, żeby zrobić to na czas, żeby tą mistyfikacją przyćmić nieco swoją porażkę w starciu z Chruszczowem, której mu i tak nie wybaczono, i cały klan Kennedych został potem osoba po osobie, zlikwidowany przez tych, którzy gorzko się na nim zawiedli, bo nie rozpętał on III Wojny Światowej i grubi gracze zainwestowali dużo a nie zarobili na tym nic. Więc zemsta była sroga. Teraz, przy obecnej technice, całe lądowanie Amerykanie nakręciliby w jeden dzień a potem tylko poszłoby to do speców od cyfrowych efektów specjalnych i wszystko zrobiliby zza klawiatur.
Haha
2 miesiące temu
Gdzie te12 Komentarze
Mosiek
2 miesiące temu
On byc starozakonny
1111111111111
2 miesiące temu
Ciekawie ,czy przed śmiercią przyznał się ,.że.maisja na księżyc to wielka mistyfikacja!!
heh
2 miesiące temu
Jasiu, litości! Pisz zrozumiale! Wszyscy wiedzą, że Collins nigdy nie wylądował na Księżycu, ale z twojego pisania wynika, że wylądował i że nie wylądował! Statek wylądował, ale Collins krążył po orbicie w statku?! "Astronauta pilotował statek Apollo 11 Michael Collins był pilotem modułu dowodzenia rakiety Apollo 11. Statek 21 lipca 1969 roku z powodzeniem wylądował na Księżycu. Podczas gdy Neil Armstrong oraz Buzz Aldrin badali powierzchnię Srebrnego Globu, Collins krążył po jego orbicie w statku kosmicznym. Nigdy nie postawił stopy na Księżycu."
ER ANTYKLER
2 miesiące temu
Z PRZYKROŚCIĄ MUSZĘ ZAWIADOMIĆ, że ŻADEN CZŁOWIEK NIE POSTAWIŁ NOGI na KSIĘŻYCU !
.i.
2 miesiące temu
I co w tym sensacyjnego, że istota ludzka umiera w wieku 90 lat? Ja pewnie tego wieku nie dożyję, tak jak wielu innych, przeciętnych ludzi.
Eugeniusz
2 miesiące temu
Z perspektywy czasu ten lot był niepotrzebny nikomu a trzech pilotów niepotrzebnie ryzykowało życie dla czyjegoś widzimisię. Transmisja obrazu na żywo w tv z Księżyca to była totalna porażka. Od eksploracji kosmosu są roboty i manipulatory - a nie żywi ludzie!
bEiceYqz
edi
2 miesiące temu
globalne mystyfikacje maja to do siebie ze sa naiwne
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić