Zdarzenie miało miejsce w środę, 25 czerwca. Jak podaje policja ze Słupska, tamtejsi mundurowi prowadzili patrol w gminie Kobylnica. Zauważyli wówczas jadących na skuterze nastolatków, którzy nie mieli na głowach kasków.
Mundurowi od razu zatrzymali ten pojazd do kontroli, aby przerwać niebezpieczną sytuację. Podczas rozmowy z chłopcami funkcjonariusze ustalili, że kierujący skuterem ma 14-lat, a siedzący za nim pasażer 11. Obaj z racji wieku nie mieli uprawnień do kierowania pojazdem tego typu - relacjonują policjanci.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOWpadli przez czerwone światło. Nagrania z Warszawy
Nie posłuchali rodziców. Teraz będą kłopoty
Na polecenie funkcjonariuszy starszy z chłopców zadzwonił do mamy. Po chwili opiekunowie obu nastolatków z nich przyjechali na miejsce. Nieświadomi rodzice poinformowali policjantów, że jeden z chłopców został poproszony o skoszenie trawy na posesji. Zamiast kosiarki, zabrał z garażu skuter, na który wsiadł z kolegą i wyjechał na drogę.
Mundurowi sporządzili w związku z tym zdarzeniem dokumentację, która zostanie przekazana do sądu rodzinnego. Konsekwencje poniosła również mama jednego z chłopców, którą policjanci ukarali mandatami za udostępnienie pojazdu osobie nie posiadającej uprawnień do kierowania oraz brak badań technicznych w wysokości 300 i 100 złotych - podaje słupska komenda.
Mundurowi przypominają, aby pilnować swoje pociechy, szczególnie w okresie wakacyjnym, gdy różne pomysły przychodzą im do głowy. Warto pamiętać, że jazda bez kasku na jednośladzie może się zakończyć wypadkiem skutkującym poważnymi konsekwencjami.