Najważniejsze informacje
- Policja zatrzymała kobietę na lotnisku w Gran Canarii w związku z podejrzeniem oszustwa.
- Hotel zgłosił, że rodzina (dwoje dorosłych i dziecko) wyjechała po 11 nocach bez uregulowania należności.
- Według funkcjonariuszy płatność kartą podaną jako gwarancję rezerwacji nie została zrealizowana po zakończeniu pobytu.
Hiszpańska policja przekazała, że kobieta została zatrzymana na lotnisku Gran Canaria, gdy próbowała odlecieć z wyspy. Wcześniej wraz z rodziną miała spędzić 11 nocy w jednym z hoteli w miejscowości San Bartolome de Tirajana, korzystając z pobytu w formule all inclusive.
Według śledczych wartość całego pobytu wyniosła 2113 funtów, czyli około 10 tys. zł. Rezerwacja miała zostać złożona przez stronę internetową hotelu, a do jej potwierdzenia podano kartę płatniczą.
Problemy pojawiły się po zakończeniu urlopu. Hotel próbował pobrać należność z podanej karty, jednak transakcja została odrzucona. Pracownicy obiektu mieli później wielokrotnie kontaktować się z osobą, która dokonała rezerwacji, prosząc o wyjaśnienie sytuacji i uregulowanie rachunku.
WIDEOSystem of a Down poruszył cały Narodowy
Jak podaje policja, kobieta początkowo zapewniała, że zapłaci za pobyt. Tłumaczyła, że jest już na lotnisku i nie ma dostępu do karty płatniczej. Z czasem miała jednak przestać odpowiadać na wiadomości, a należność do dziś nie została uregulowana. To właśnie wtedy sprawa trafiła do hiszpańskich służb.
Funkcjonariusze zatrzymali młodą obywatelkę Irlandii, która jest podejrzewana o oszustwo. Według śledczych kobieta miała wyjechać z hotelu bez zapłacenia za pobyt. Wartość rachunku oszacowano na 2113 funtów - przekazał rzecznik policji.
Mieli wakacje all inclusive. Zatrzymanie na lotnisku
Kobieta została zatrzymana na lotnisku. Po przekazaniu sprawy do sądu dalszy jej przebieg nie został ujawniony. Nie wiadomo, czy kobieta usłyszała zarzuty, ani czy rachunek za hotel został ostatecznie opłacony
Wyspy Kanaryjskie, w tym Gran Canaria, od lat należą do najpopularniejszych miejsc na wakacje w Hiszpanii. Turystyka jest tam jednym z najważniejszych źródeł dochodu, dlatego lokalne władze i służby podkreślają, że reagują na wszystkie zgłoszenia dotyczące podejrzeń o oszustwa i chcą chronić zarówno hotele, jak i turystów.